Biznes Ludzie Pieniądze

Małe polskie firmy padają jak muchy. Gorzej tylko w Hiszpanii

Szymon Szadkowski
29.11.2011 , aktualizacja: 29.11.2011 13:56
A A A Drukuj
Z danych Eurobarometru wynika, że Polska posiada drugi, najwyższy po Hiszpanii, wskaźnik porażek biznesowych spośród wszystkich krajów UE. Wysoki odsetek niepowodzeń gospodarczych w szczególności dotyka MSP
Biznes musi działać w ramach prawa.
iStock
Biznes musi działać w ramach prawa.
Według szacunków ekspertów 74 proc. upadłości lub likwidacji dotyczy małych przedsiębiorstw, 15 proc. średniej wielkości i 12 proc. dużych. Tylko w 2010 roku z rejestru REGON zniknęło ponad 260 tys. firm. Ciężkiej sytuacji małych i średnich firm nie ułatwia złe prawo upadłościowe. Tylko 655 firm ogłosiło upadłość w sposób formalny - na drodze decyzji sądu. Wynika to oczywiście z od lata niezmieniającej się sytuacji w polskich sądach, gdzie sprawy ciągną się latami. Średnio sprawa o upadłość w Polsce trwa 3,5 roku. Słabo jest również wśród przedsiębiorców ze znajomością prawa, szczególnie tego upadłościowego i układowego. Dlatego najprościej jest po prostu wyrejestrować firmę.

- Upadłość w polskich realiach niewątpliwie kojarzy się negatywnie i przedsiębiorcy mający tego świadomość w sytuacji zagrożenia starają się ratować przedsiębiorstwo na własną rękę, co często prowadzi do jeszcze większych kłopotów potęgowanych słabą znajomością prawa - tłumaczy Bożena Lubińska-Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).

Z najnowszych badań Instytutu Badawczego ProPublico wynika, że najbardziej podatne na upadłość są spółki z o.o., osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą oraz wspólnicy spółek cywilnych. Według badań w 41 proc. przypadków są to firmy działające w przetwórstwie przemysłowym oraz zajmujące się handlem (22 proc.).

Najczęstszą przyczyną upadłości jest: załamanie popytu, konkurencja oraz brak środków finansowych.

W Polsce jest też niski odsetek przedsiębiorców, którzy decydują się po porażce otworzyć kolejny interes. Tylko jeden na dziesięciu badanych respondentów przyznaje, że prowadzi kolejną działalność gospodarczą. Zdecydowana większość jednak nie decyduje się na ponowne założenie firmy, choć deklaruje taką chęć. Badania pokazały, że aż 80 proc. przedstawicieli MSP uważa później "upadłego" przedsiębiorcę za niewiarygodnego w biznesie.

Tymczasem - jak powiedziała prezes PARP - przedsiębiorcy powinni otrzymywać drugą szansę. Powinni też otrzymywać wsparcie zarówno finansowe, jak i szkoleniowe. Dlatego też w razie zagrożenia bankructwem przedsiębiorca będzie mógł liczyć na takie wsparcie ze strony ekspertów PARP. Najbliższa taka akcja ruszy w marcu przyszłego roku, a bliższych informacji będzie można zasięgnąć na stronie http://ksu.parp.gov.pl

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów