Skomentuj:
Komentarze (1)
-
W latach 90 w polskiej polityce ścierały się dwa główne nurty tj. postkomunistyczna lewica mająca oparcie w dawnych służbach SB i WSI z czego skrzętnie korzystała i dlatego ta formacja polityczna mogła sobie pozwolić na nie robienie żadnych sensownych reform a zajmowaniem się tylko utrzymywaniem się u władzy. Korzystali oni na prywatyzacjach i układach z pseudo biznesmenami typu Krauze, Stokłosa, Komorowski z PSL, Mik...nik, trochę Solorz i wielu mniejszych im podobnych, ale na czoło wychodził zwykle Kulczyk który wraz z France Telekom pod koniec lat 90-tych zafundował polakom monopol przez następne co najmniej 10 lat o czym mało już ktoś dzisiaj pamięta. ( przykład 8 lat rządów nic nie robiącego Kwaśniewskiego był najlepszym przykładem z tamtych czasów ). Drugim nurtem który zaczął się dopiero wtedy rodzić byli mali przedsiębiorcy i rodzinne firmy które rozumiały potrzebę reform i konieczność modernizacji kraju. Byli oni przede wszystkim ludźmi z tradycjami przedwojennymi przekazanymi przez rodziny, poglądami zwykle prawicowymi i centroprawicowymi bo wtedy zwykły plebs postkomunistyczny nie miał wzorców, odwagi i na tyle rozumu aby porywać się na rozpoczynanie swoich biznesów.
Ci ludzie w naturalny sposób sprzeciwiali się monopolom i układom nie do ruszenia czyli pozostałościami po dawnym systemie i popierali niedojrzały wówczas ROP z Macierewiczem, AWS, LPR itp.
Prawdziwego rozbicia tego status quo dokonał dopiero PIS wycinając w pień WSI co nawet po tylu latach nie pozwala spokojnie spać tym cwaniakom z Kulczykiem -twórcą monopolu TPSA.
Dla tych co może nie pamiętają już jakie stawki mieliśmy końcem lat 90-tych za połączenia w TPSA : numer międzymiastowy stacjonarny ok 1,2 zł /impuls, połączenie komórkowe ok 2,5 zł/ min bez naliczania sekundowego.
Wtedy tak naprawdę nie dało się efektywnie prowadzić biznesu handlowego a koszty połączeń telefonicznych pochłaniały więcej niż wynajem biura i wszystkie z tym związane usługi.
Dzisiaj Tusk skutecznie uśpił czujność Polaków ale nadchodzące lata mogą na nowo wyzwolić w nas instynkt samozachowawczy a Tusk owszem nauczył się już sporo i nie chce skończyć tak jak Jolanta Kwaśniewska reklamująca jakieś leki na przeziębienie po zejściu ze sceny. Wszystko ładnie tylko ile Polaków będą kosztować te decyzje Tuska i jak długo będziemy za nie płacić.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX











