Biznes Ludzie Pieniądze

Minister Cichocki o podwyżkach dla mundurówek: Analizy nie są obiecujące

zyhc, PAP
11.01.2012 , aktualizacja: 11.01.2012 17:44
A A A Drukuj
Wnioski z analizy budżetów służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych pod kątem ewentualnych podwyżek "nie są bardzo obiecujące" - poinformował w środę PAP szef MSW Jacek Cichocki.
W listopadzie 2011 r. premier Donald Tusk zapowiedział w exposé podwyżki uposażeń tylko dla żołnierzy i policjantów - po ok. 300 zł brutto od 1 lipca 2012 r. Wzbudziło to protesty pozostałych formacji, m.in. strażników granicznych i strażaków.

Miesiąc później Cichocki poinformował, że MSW przeprowadzi analizę budżetów podległych mu służb i spróbuje poszukać pieniędzy na ewentualne podwyżki dla pograniczników i strażaków. Spotkanie w tej sprawie ze związkowcami służb mundurowych zaplanowane jest na 18 stycznia.

-To spotkanie to też efekt wcześniejszych ustaleń. Zapowiedziałem, że do połowy stycznia przeprowadzimy analizę możliwości szukania jakichkolwiek podwyżek dla funkcjonariuszy Straży Granicznej i straży pożarnej i o tym będę chciał rozmawiać za tydzień ze stroną związkową - powiedział w środę Cichocki.

-Wnioski z tej analizy nie są - od razu to powiem - bardzo obiecujące, natomiast uważam, że służby mają służyć. Ich podstawowym obowiązkiem jest wypełnienie obowiązków wobec społeczeństwa - dodał.

Minister podkreślił, że system emerytalny służb mundurowych jest korzystniejszy od systemu powszechnego i daje funkcjonariuszom wiele przywilejów. - Służby mundurowe mają tak wiele przywilejów, łącznie z bardzo korzystnym w porównaniu z tym, co mają obywatele w systemie powszechnym, oddzielnym systemem emerytalnym - powiedział.

Jego zdaniem projekt reformy emerytur służb mundurowych, który we wtorek trafił do konsultacji społecznych, był już wcześniej "wyjątkowo starannie konsultowany". Przypomniał, że specjalny zespół stron rządowej i społecznej, pod przewodnictwem ministra Michała Boniego, pracował nad propozycjami blisko rok.

We wtorek MSW skierowało do konsultacji społecznych rządowy projekt reformy emerytalnej. Funkcjonariusze i żołnierze mają nabywać prawo do emerytury po łącznym spełnieniu dwóch warunków - wieku i stażu służby. Nowe zasady zakładają minimalny wiek emerytalny w wymiarze 55 lat (obecnie wiek nie jest określony) i wydłużenie minimalnego stażu służby z 15 do 25 lat.

Reforma nie będzie dotyczyła funkcjonariuszy i żołnierzy już pełniących służbę, a wyłącznie tych, którzy rozpoczną służbę po wejściu w życie ustawy. Mundurowi pełniący służbę w dniu wejścia w życie ustawy będą mieć zagwarantowane prawo wyboru pomiędzy obowiązującym a nowym systemem.

Projekt przewiduje, że zachowany zostanie odrębny system emerytalny służb mundurowych (tzw. zaopatrzeniowy). To oznacza, że ta grupa zawodowa nie zostanie włączona do powszechnego systemu emerytalnego, czyli do ZUS.

Na konsultacje społeczne przewidziano 30 dni. Resort zakłada, że w lutym, najpóźniej w pierwszej połowie marca, projekt wyjdzie z Rady Ministrów do Sejmu, a jeszcze w pierwszej połowie roku ustawa trafi do prezydenta.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (7)

  • Gość: franc007

    0

    Politycy też powinni służyć, a jak jest każdy widzi....
    Banda pieniaczy i opier.... dbających tylko o własne tyłki.

  • Gość: Snypes IFP

    0

    Skoro szukają oszczędności to po ki gwóźdź podnosili sobie dodatki po 500zł w zeszłym roku? 500zł x 460 =230000zł miesięcznie już teraz traci skarb państwa.
    A gdyby tak dali dobry przykład i obniżyli sobie wynagrodzenie o jedyny 1000zł miesięcznie 1000zł x 460 = 460000 miesięcznie oszczędności w skali roku dało by to 5520000 oszczędności do skarbu państwa a wszyscy się czepiają mundurowych... Spójrzcie na nasz rząd a dopiero później bierzcie widły na mundury.
    Jestem policjantem od 9 lat cały czas na ulicy, upał, deszcz, weekendy, święta i nocki... Chętnie popracuje w powszechnym systemie pracy nie służby.

  • Gość: cyniek

    Oceniono 1 raz 1

    Przecież tak naprawdę to oni mają w dupie te nasze ( wasze ) opinie na ten czy inne tematy. Pan Tusek twierdził że w lipcu podwyżki, a w lipcu to już po EURO i dupa blada. Ci co będą mogli odejdą ale EURO będzie bezpieczne. My zostaniemy, pogwiżdżemy, trochę hałasu zrobimy i ucichnie.

  • Gość: czarnyyy

    0

    Panie Cichocki ja nie jestem psem abym musiał komukolwiek służyć, za prace dostaje wynagrodzenie i dlatego pracuje

  • lorddil

    0

    Nas prawa konstytucyjne nie obowiązują tzn. nie możemy należeć do partii, nie możemy dodatkowa pracować i dorobić, nie podlegamy pod kodeks pracy więc nic nam się nie należy, nie możemy strajkować i wiele innych. Więc mamy inne przywileje które w porównaniu do cywilizowanych krajów europejskich i tak są śmieszne. Szanowni rządzący róbcie tak dalej a jak ludzie się zdenerwują to kto was będzie bronił.

  • Gość: twoj.pol

    0

    Służby mają służyć, ale rodziny żyć godnie, a nie na kredyt PANIE MINISTRZE.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX