Biznes Ludzie Pieniądze

Czemu Francja straci AAA? To kara za brak reformy wydatków społecznych

gaw
13.01.2012 , aktualizacja: 13.01.2012 17:46
A A A Drukuj
Decyzja o obniżeniu ratingu Francji nie jest powodowana jej słabymi wynikami makro. Jak zauważył zirytowany prezes Banku Francji, Christian Noyer, jeśli spojrzymy na fundamenty gospodarcze "agencje powinny zacząć od zdegradowania Brytyjczyków, którzy mają wyższy deficyt, wyższy dług, wyższą inflację i niższy wzrost". Jednak przyczyny obniżki ratingu Francji mogą być inne
Paryż
Fot. Shutterstock
Paryż
Wiadomość o tym, że Francja może stracić najwyższy rating pojawiła się w piątek po południu, gdy rządowe źródła jednego z krajów strefy euro poinformowały, że na taki krok chce zdecydować się agencja S&P. Według agencyjnych doniesień oprócz Francji S&P ma też zmniejszyć ratingi innych krajów strefy euro, m.in. Austrii i Słowacji, niezmieniony pozostanie za to np. rating Niemiec. Standard&Poor's na razie nie komentuje tych informacji, o godz. 21 polskiego czasu ma opublikować w tej sprawie specjalny komunikat.

Czemu S&P może się zdecydować na obniżenie ratingu Francji? Po pierwsze, jak zauważa Wiktor Wojciechowski, główny analityk Invest Banku, problemem tego kraju jest nieefektywny system świadczeń publicznych. Wskazywała na to agencja Moody's pisząc w listopadzie, że ”nie jest możliwe finansowanie francuskiego modelu społecznego, jeśli nie zachowa się potencjału gospodarczego kraju”.Czemu Francja straci AAA? To kara za brak reformy wydatków społecznych

- Obecny kryzys zadłużeniowy pokazuje, że model państwa dobrobytu, do którego mieszkańcy Europy Zachodniej się przyzwyczaili, nie wzbudza zaufania inwestorów. Tam, gdzie systemy wydatków społecznych są niewydolne, czyli dużo kosztują, a nie stymulują rynku pracy, tam rynki przymuszają kraje do reform - tłumaczy Wojciechowski.

Drugą przyczyną obniżki jest, według ekonomisty, niska konkurencyjność cenowa Francji. - Tu Francja wyraźnie przegrywa z Niemcami. W 2003 roku deficyt Niemiec i Francji przekroczył granicę 3 proc. PKB. Od tego momentu Niemcy zaczęły silne reformy, trzymając w ryzach koszty pracy i poprawiając konkurencyjność cenową, natomiast żadne takie reformy nie miały miejsca we Francji. Dlatego inwestorzy wierzą bardziej w wiarygodność kredytową Niemiec - wyjaśnia Wojciechowski, jako pozytywny przykład wpływu reform na ocenę rynków podając Islandię.

- Islandia w ostatnim czasie bardzo mocno reformuje finanse publiczne i poprawia konkurencyjność. Te reformy nagradzają inwestorzy i choć rentowność obligacji jest wciąż wysoka, to systematycznie się obniża - zauważa ekonomista Invest Banku - W okresach podwyższonej awersji do ryzyka związanej z sytuacją w Portugalii i Hiszpanii rentowność islandzkich obligacji spadała, widać więc było, jak ważne dla inwestorów są odpowiednie reformy.

Co może oznaczać obniżka ratingu Francji? Według Wiktora Wojciechowskiego nie powinna mieć wpływu na wycenę francuskich papierów, ponieważ rynek już tę możliwość zdyskontował. - Myślę, że jest to ostrzeżenie dla Francji, aby poprawiła nie tylko stan finansów publicznych, ale i konkurencyjność, aby wzmocnić zaufanie rynków. Jeśli Francja wyciągnie właściwe wnioski z tych ostrzeżeń, nie będzie musiała zadłużać się drożej pomimo utraty jednego A - wyjaśnia analityk. Zmniejszenie ratingu nie powinno też znacząco wpłynąć na relacje tego kraju z Niemcami. Pozycja Francji w duecie Merkel - Sarkozy od dłuższego czasu była słabsza, a zmarginalizowanie roli Paryża w Europie jest trudne do wyobrażenia.

Obniżka ratingu może jednak pociągnąć za sobą obniżenie oceny wiarygodności kredytowej funduszu EFSF, którego Francja jest jednym z gwarantów. - Wydaje się jednak, że obecnie są zbyt wygórowane oczekiwania w stosunku do EFSF, najważniejsze są głębokie reformy w krajach najbardziej zadłużonych - kończy Wiktor Wojciechowski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (27)

  • jtomasz

    0

    NIE DAJCIE NABRAĆ UCZONYM WYWODOM. TO JEST WOJNA GOSPODARCZA, KTÓRĄ AMERYKAŃSCY "GANGSTERZY" PROWADZĄ Z UNIĄ EUROPEJSKĄ ABY OSŁABIĆ TWORZĄCY SIĘ B> SILNY UKŁAD GOSPODARCZY. Z JEDNEJ STRONY CHINY I INDIE A Z DRUGIEJ UNIA CZYLI EUROPA TO SA BARDZO SILNE KLESZCZE GROŻĄCE SŁABNĄCEJ AMERYCE, BĘDĄCEJ PRZED KOLEJNĄ WOJNĄ WEWNĘTRZNĄ O UCHWALENIE NOWEGO, WYŻSZEGO POZIOMU ZADŁUŻENIA. AMERYKANIE PRZEJĘLI BRYTYJSKĄ FILOZOFIĘ WOBEC EUROPY: SŁABA I PODZIELONA. A FRANCJA? TRZEBA JĄ ZDECYDOWANIE OSŁABIĆ PO DOŚWIADCZENIACH LIBIJSKICH.

  • sztucznamgla

    0

    @kyoden77

    to prawda, krytyki sa słuszne, ale pytanie jest inne - a dlaczego Europa nie ma tego typu agencji?

  • sztucznamgla

    0

    mozed nagroda dla Wielkiej Brytanii (skoro ma gorsze podstawy ekonomiczne od Francji), jest to ze amerykanie powszechnie wykorzystywali ten 'efektywny' brytyjski system opieki zdrowotnej, nie płacac ani grosza....?

  • Gość: mieszkoi

    Oceniono 1 raz 1

    @kyoden77
    To ze EBC nie dodrukowuje pieniedzy nieustannie umacnia go wobec dolara. Tymczasem zla prasa wokol zadluzenia kraju strefy euro odbija sie negatywnie na jego notowaniach. To po pierwsze. A po drugie pytanie o porownanie wskaznikow gospodarczych jest tutaj jak najbardziej wlasciwe. USA i UK maja wiesze zadluzenie wewnetrzne. USA wlasciwie ma zadluzenie na poziome Grecji. Jesli USA zwiekszaja podaz pienadza by splacic zadluzenie w usd (obnizajac jego wartosc i tym samym obciaza dluznikow) to dlaczego owe 'rynki' i agencje ratingowe nie dostrzegaja tego?

  • kacze_buty

    0

    @kyoden77
    kryzys a Izrael wydaje miliardy na zbrojenia, proste?

  • kacze_buty

    Oceniono 2 razy 2

    kara za to że oddaje za mało kasy na nierobów z narodu wybranego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX