Biznes Ludzie Pieniądze

Sąd Najwyższy rozstrzygnie, czy gminy mają płacić za oświetlenie dróg ekspresowych

Hubert Bierndgarski
13.01.2012 , aktualizacja: 13.01.2012 20:58
A A A Drukuj
Sędziowie Sądu Najwyższego rozstrzygną, czy gmina Słupsk musi zapłacić Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad za oświetlenie części obwodnicy Słupska. Sędziowie Sądu Okręgowego w Słupsku, przed którym toczyło się postępowanie odwoławcze, nie potrafili jednoznacznie określić, która ze stron ma rację. Okazuje się bowiem, że prawo niejasno określa, czy lokalne samorządy mają płacić za przebiegające przez ich teren drogi ekspresowe, a taką właśnie drogą jest obwodnica Słupska
Obwodnica Słupska została oddana do użytku 20 października 2010 roku. Łącznie to aż 16 km drogi ekspresowej, na której znajduje się 750 lamp umieszczonych na pięciu węzłach. Obwodnica przebiega przez tereny trzech samorządów: gminy wiejskiej Słupsk, gminy Kobylnica i miasta Słupsk. Ostatnie dwa samorządy zgodziły się na płacenie za oświetlenie trasy. Zgody nie wyraził jednak wójt gminy Słupsk, który powiedział, że to nie jest jego inwestycja i gmina nie ma obowiązku ponosić dodatkowych kosztów, tym bardziej że nie zaplanowano ich w budżecie samorządu. Rocznie za oświetlenie odcinka obwodnicy gmina musiałaby płacić ponad 100 tys. zł. Kiedy wójt nie płacił za faktury, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która w imieniu skarbu państwa zarządza drogami, skierowała sprawę do sądu w Słupsku. Na posiedzeniu w październiku 2011 r. sędzia Sądu Rejonowego w Słupsku Hubert Odelski odrzucił pozew GDDKiA, uznając, że gmina nie musi płacić za oświetlenie, bo prawo nie nakazuje płacić samorządom za utrzymanie dróg ekspresowych. Przedstawiciele GDDKiA odwołali się jednak od tej decyzji.

- Nie zgadzamy się ze stanowiskiem sądu pierwszej instancji, który orzekł, że obwodnica Słupska jest drogą ekspresową, za którą w świetle prawa lokalne samorządy nie muszą płacić - mówiła na sprawie odwoławczej adwokat Renata Tracz-Went, pełnomocnik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Naszym zdaniem gmina powinna uiszczać opłaty za oświetlenie tego odcinka drogi.

Inaczej jednak do sprawy podszedł Mariusz Chmiel, wójt gminy Słupsk, przez którą przebiega obwodnica.

- Naszym zdaniem przepisy jednoznacznie wskazują, za oświetlenie jakich dróg mają płacić lokalne samorządy - mówił na rozprawie wójt Chmiel. - W przepisach mówi się o drogach lokalnych, gminnych, powiatowych, wojewódzkich i krajowych. Nie ma tam mowy o drogach ekspresowych, a taką właśnie jest obwodnica Słupska. Nie można pozwolić na to, żeby gmina płaciła za drogę, która nie wpływa na rozwój lokalnej społeczności. Na drogach ekspresowych nie można poruszać się pieszo, rowerem, konno i ciągnikiem. Jest również ograniczona możliwość dojazdu do tej drogi. Dlatego ustawodawca jasno określił, że za drogi ekspresowe powinno płacić państwo.

Poglądów stron nie podzielił jednak sędzia Sądu Okręgowego w Słupsku Andrzej Jastrzębski, który zajmował się sprawą.

- Postanawiam przedstawić do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu budzące poważne wątpliwości zagadnienie prawne dotyczące tego, czy pod pojęciem dróg ekspresowych użytych w ustawie o prawie energetycznym należy rozumieć każdy rodzaj drogi ekspresowej określonej w ustawie o drogach publicznych zaliczonych do sieci dróg krajowych i autostrad niezależnie od nadania mu statusu drogi płatnej. Skierujemy takie zapytanie do Sądu Najwyższego, ponieważ jest to zagadnienie budzące wątpliwości istotne dla rozstrzygnięcia nie tylko tej sprawy - mówił w uzasadnieniu sędzia Jastrzębski.

Mariusz Chmiel po zakończeniu sprawy powiedział nam, że on swojego zdania nie zmienia, ale zgadza się na propozycję sędziego.

- Mam nadzieję, że Sąd Najwyższy rozwieje wszelkie niejasności i wątpliwości prawne - mówi Chmiel. - Rozwiązanie takie pomoże nie tylko mojej gminie, ale także wszystkim gminom w Polsce, które borykają się z podobnymi problemami. Szkoda tylko, że będziemy musieli poczekać jeszcze na rozstrzygnięcie tego sporu. Ja nadal jednak stoję na stanowisku, że lokalne samorządy nie powinny ponosić tego rodzaju opłat. Na pewno nie było intencją uchwałodawcy, aby małe gminy, na terenie których budowane są duże, ogólnopolskie węzły komunikacyjne, musiały płacić za projektowanie, budowę i utrzymanie oświetlenia. Tym bardziej że drogi te nie służą lokalnym społecznościom.

Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad mówili nam, że już wcześniej wygrywali w sądach batalie o oświetlenie dróg. Problem polega na tym, że chodziło o oświetlenie dróg krajowych. Obwodnica Słupska ma natomiast status drogi ekspresowej, której te przepisy nie dotyczą. Podobnie sytuacja wygląda od 2010 roku na obwodnicy Trójmiasta, która jest również drogą ekspresową. Do 2010 roku za jej oświetlenie płaciła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Odbywało się to jednak na zasadzie porozumienia z samorządem gdańskim. Po 2010 roku przedstawiciele GDDKiA zażądali od miasta opłat za oświetlenie. Samorządowcy jednak odmówili na podstawie przepisów, którymi posiłkuje się obecnie wójt Chmiel. Wiadomo, że przedstawiciele gdańskiego magistratu czekają na wyrok w sprawie słupskiej obwodnicy, który będzie dla nich odniesieniem do problemu trójmiejskiej obwodnicy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos