Biznes Ludzie Pieniądze

Unia Europejska wszczyna procedury karne względem Węgier

lez, Reuters
17.01.2012 , aktualizacja: 17.01.2012 19:25
A A A Drukuj
Komisja podważa decyzje Budapesztu m.in. w sprawie naruszania niezależności banku centralnego oraz urzędu ds. ochrony danych osobowych i reformy sądownictwa. Jeśli Węgry nie wycofają kontrowersyjnych ustaw, grozi im kara finansowa
Viktor Orban
fot. AP Photo/Bela Szandelszky
Viktor Orban
- Postanowiliśmy rozpocząć postępowanie przeciwko Węgrom na temat niezgodności przepisów w trzech kwestiach: niezawisłości banku centralnego, wieku przejścia przez sędziów na emeryturę i niezależności urzędu ochrony danych - powiedział szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso. - Nie chcemy mieć nawet cienia wątpliwości w sprawie przestrzegania demokratycznych zasad i wartości - dodał.

Podważone przez Komisję zapisy dotyczą zmian w węgierskiej konstytucji, ale także w kilku ustawach. Decyzję o ukaraniu Węgier podjęli komisarze UE na cotygodniowym posiedzeniu.

Budapeszt ma teraz miesiąc na zmianę regulacji, tak, by były one zgodne z przepisami UE. Jeśli tego nie zrobi, Komisja wyśle drugie i ostatnie ostrzeżenie do władz w Budapeszcie. Później Węgrom grozi postawienie przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu. A ten może nałożyć na członka UE wysoką karę finansową.

Rząd premiera Viktora Orbána wzbudza bardzo duże kontrowersje. Wiosną 2010 roku partia Fidesz w cuglach wygrała wybory na Węgrzech. Mając wraz z mniejszościowym koalicjantem dwie trzecie miejsc w parlamencie, premier Orbán przeprowadził odważne reformy, które jednak nie podobają się w Brukseli.

Pod koniec roku Orbán przeforsował zmiany w funkcjonowaniu banku centralnego, rozszerzając radę polityki pieniężnej i dodając kolejnego wiceprezesa banku, którego prezesem jest nominowany jeszcze za czasów rządów socjalistów András Simor.

Komisja Europejska ma też wątpliwości w sprawie ograniczenia niezależności urzędu ds. ochrony danych osobowych oraz reformy sądownictwa, zwłaszcza obniżenia obowiązkowego wieku emerytalnego sędziów z 70 do 62 lat. Eksperci ocenili, że celem tego zabiegu było zwolnienie posad sędziowskich dla ludzi Orbána.

Węgry są w trudnej sytuacji gospodarczej. Kilka tygodni temu zwróciły się do Komisji Europejskiej oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego z prośbą o pomoc finansową. Chodzi prawdopodobnie o 15-20 mld euro. Ale wstępne rozmowy w tej sprawie zostały przerwane z powodu kontrowersyjnej polityki premiera Orbána względem banku centralnego.

Na 24 stycznia zaplanowano spotkanie José Manuela Barroso z Viktorem Orbánem, na którym przedyskutowane będą zastrzeżenia Komisji Europejskiej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    32 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (42)

  • Gość: WK

    Oceniono 1 raz 1

    To ciekawe, że Komisja Europejska nie zakwestionowała deklaracji premiera Tuska, że NBP wpłaci składkę do funduszu stabilizacyjnego - przecież była to deklaracja rządu a nie banku, który powinien być niezależny.

  • ahk4iepaiv8u

    Oceniono 2 razy 2

    Kim, do licha, jesteście, żeby wymuszać na Orbanie posłuszeństwo, pod lukratywnymi hasełkami wspólnego, europejskiego dobrobytu którego wprowadzanie jakoś wam póki co wychodzi coraz gorzej!

  • ahk4iepaiv8u

    Oceniono 1 raz 1

    Popieram Orbana. Nawet jeżeli okaże się narodowym socjalistą, w co bardzo wątpię, neofaszyści na Węgrzech to inna partia, ale nawet jeśli, to wtedy bym się tym martwił. Czołgi "z pomocą dla bratnich krajów demokratycznych" zawsze zdążycie wysłać, towarzyszu Barroso, za to pod waszym światłym przewodnictwem ludzi czeka groteska, zasiłek i głód. Zimny, bezwzględny głód. I to szybciej, niż jakikolwiek Orban tego świata zdąży, hipotetycznie, zostać nowym Hitlerem.

  • tomaszkalota

    Oceniono 3 razy 3

    Demokracja węgierska nie działa demokratycznie. Natomiast Komisja Europejska, twór kompletnie niedemokratyczny, na którego skład społeczeństwa Europy nie mają żadnego wpływu, ustala i broni, co to są wartości demokratyczne. Chyba przespaliśmy ten moment, kiedy Orwellowska utopia stała się rzeczywistością.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX