Biznes Ludzie Pieniądze

ACTA to wynik lobbingu

Prof. Ewa Łętowska
25.01.2012 , aktualizacja: 25.01.2012 10:44
A A A Drukuj
- Niepokoi mnie nierzetelność argumentacji rządu. Czy można aż tak nie widzieć problemów, które stworzy ACTA? - mówi prof. Ewa Łętowska, była rzecznik praw obywatelskich

Ewa Siedlecka: Kto ma rację w sporze o ACTA? Rząd mówi, że nic nie zmienia w polskim prawie. Organizacje broniące prywatności i wolności w internecie, że grozi łamaniem praw internautów.

Prof. Ewa Łętowska: Rząd ma rację, że ACTA bezpośrednio nic nie zmienia. Ale jest to argument tak prostacki z prawnego punktu widzenia, że aż podejrzany. Czy można aż tak nie widzieć problemów, które stworzy? ACTA jako akt prawa międzynarodowego zobowiązuje państwa do zapewnienia konkretnych warunków dochodzenia ochrony praw I poziomu ich ochrony. Te warunki są niepokojące. Gdy umowa ACTA będzie podpisana, to sygnatariusze będą pytać Polskę, jak ją realizuje. Będzie presja, że umowa została zawarta i trzeba ją implementować. I to tak, jak ten naciskający to rozumie.

Rząd zapewniał, że nic w prawie polskim nie będzie zmieniał w związku z ACTA.

- To Polska, a nie ten czy inny rząd bierze na siebie obowiązek wykonania umowy międzynarodowej. Dlatego strona społeczna ma rację, alarmując, że skoro przyjmuje się prawo ewidentnie pod presją mocarnych, komercyjnie nastawionych lobbies, to nie wiadomo, jak będzie potem implementowane.

Rząd zapewnia, że w ACTA nie ma nic nowego w stosunku do polskiego prawa. Ale czy jest w polskim prawie cywilnym np. możliwość "konfiskaty lub innego przejęcia kontroli nad podejrzanymi (...) narzędziami związanymi z naruszeniem" prawa? Takim "narzędziem" może być portal internetowy.

- Oczywiście, że nie ma! I właśnie dlatego jest to takie niepokojące. Niepokoi mnie nierzetelność tej argumentacji: z jednej strony prawdziwej, bo ACTA nie będzie obowiązywać bezpośrednio, więc w tym sensie nic nie zmieni w polskim prawie. A z drugiej strony pomijającej fakt, że ACTA otwiera drogę do nacisków na zmiany w polskim prawie. Zmian daleko idących, i to w niepokojącym kierunku.

Należy się bać przyjęcia prawa, w którym jest tak wiele niejasności. I przy pełnej nieprzejrzystości jego powstawania. To powoduje podejrzenia, że jednak chciano coś ukryć. Dziwię się lekkomyślności polskich europarlamentarzystów, którzy dopiero teraz się obudzili w tej sprawie. Mówią, że dopiero teraz dotarło do nich, z czym mają do czynienia. Ale jeśli tak, to mamy przerażający obraz ludzi, którzy nie rozumieją, nad czym głosują. I za co im płacą.

Internet nie zna granic, więc może się zdarzyć, że polskich internautów - np. robiących zakupy - obejmie prawo innego kraju, który podpisał ACTA i inaczej je rozumie niż Polska? A do polskich operatorów internetu będą się zwracać przedstawiciele zagranicznych koncernów o wydanie danych internautów, powołując się na ACTA?

- Najprawdopodobniej będzie spór, czyje prawo obowiązuje, jak należy rozumieć i wdrażać ACTA. I pojawią się naciski, lobbowanie na implementowanie go w Polsce tak, a nie inaczej. Niefrasobliwość dyskusji, w której bagatelizuje się ten problem, jest dla mnie niezrozumiała. Ogrom problemów, jakie się wiążą z przyjęciem ACTA, wyraźnie przerasta tych, którzy o jego przyjęciu decydują.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • dastin84

    Oceniono 2 razy 2

    Sprawa już została przesądzona wiele miesięcy temu, ale to z nie znaczy że musimy się na to godzić,
    STOP ACTA ************* NAULICE.PL *************

  • Gość: Seer

    Oceniono 2 razy 0

    Ta ACTA to wspaniała sprawa. Dzięki niej tysiące frustratów może wylewać swoje lęki, wizje i co tam jeszcze w głowach mają, jak to Amerykanie przyjdą i będą nam komputery zabierać, a ludzi od Internetu odcinać... żałosne... No i oczywiście te światłe komentarze, jak to wszyscy posłowie, senatorowie, europosłowie ze wszystkich krajów UE są stadem głupich baranów, którzy ledwo potrafią czytać i dali się zrobić w konia spryciarzom z Hollywood. Albo lepiej, że wszyscy (łącznie z ministrami i premierami) zostali przekupieni przez kapitalistyczne świnie z Ameryki, na pewno dostali wille w Beverly Hills, całą masę zielonych $ na konta na Kajmanach, no i jeszcze każdy po statuetce Oscara, żeby móc na kominku postawić... Aż strach się bać, że dla niektórych tak właśnie wygląda rzeczywistość.

    A co do wypowiedzi pani profesor to, jak dla mnie, za dużo w nich zwrotów w stylu "mogą, być może, możliwe", a za mało twardych faktów. No i cała ta otoczka sugerująca, że rząd tak bardzo mówi prawdę, że aż kłamie... spodziewałbym się więcej po kimś z prof. przed nazwiskiem.

    • Gość: Bolek

      Oceniono 3 razy -3

      @Gość: Seer
      Wcale od Internetu nas nie będą odcinać tylk deportować do USA i do prywatnego więzienia za 0.25$ za godzinę zmuszą pracować. Właśnie tak wygląda rzeczywistość-jak nie wierzysz to sprawdź proszę jak się sprawy mają i wskaż mi kraj, któy ma więcej więźniów na 1000 osób jak USA na świecie.

      Nie musisz mi wierzyc na słowo...., zobacz co się dzieje na świecie. hmmm, albo robisz co każe USA, albo masz 100 000 armiową demokrację na granicach+bombardowania demokracją i wolnością. Właśnie tak widzę świat.

      Świat widzę tak: Iran to oś zła...., chociaż nie wywołał żadnej wojny od 50 lat. USA to dobrotliwe aniołi kochające wolność i demokrację...., chociaż wywołali całą masę wojen->Patrz Irak->i gdzie ta broń masowego rażenia, co?

      Co do wierzenia w teorie spiskowe. Jeżeli ludziom się wmawia, że to nie prawda i głupota..., a potem ludzie patrzą, ze ten sam rząd to wprowadza..., to jak słyszą jeszcze większą głupotę to zaczynają wierzyc, że tak będzie. Dlatego ludzie sie wzburzyli, że chcą im odebrać wolność słowa. Dokładnie tak. Zwyczajnie rząd utracił wiarygodność... . Rozumiesz?

  • Gość: same klamstwa

    Oceniono 5 razy 3

    Boni chciał powiedzieć, że ACTA nie zmieni polskiego prawa. I mówił prawdę. Nie musi zmieniać, bo będzie stosowana bezpośrednio.

    KONSTYTUCJA RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ
    Art. 87.
    1. Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane UMOWY MIĘDZYNARODOWE oraz rozporządzenia.
    [...]
    Art. 91.
    1. Ratyfikowana UMOWA MIĘDZYNARODOWA, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i JEST BEZPOŚREDNIO STOSOWANA, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.
    2. UMOWA MIĘDZYNARODOWA ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie MA PIERSZEŃSTWO PRZED USTAWĄ, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.

  • Gość: Jodła

    Oceniono 5 razy 3

    To tak, jak z OFE. Wprowadzili OFE w Polsce w 1999 r., bo zachodnia finansjera chciała zarobić na milionach Polaków. Nie dopuścili do żadnej dyskusji, tylko reklamowali emerytury pod palmami. Zwłaszcza młodym ludziom zrobili wodę z mózgu szkalując ZUS ze wszystkich stron i mówiąc, że trzeba sobie odkładać na emeryturę, zabierając część składki emerytalnej do OFE. Dziś z powodu OFE Polska ma dług (z odsetkami) ponad 260 mld zł, który obciąża bieżące i przyszłe pokolenia. OFE - ten niepotrzebny wydatek - ostatecznie finansuje się z długu - bo z czegoś przecież trzeba wypłacać emerytury. Skoro część składki idzie do OFE - to trzeba na emerytury wziąć z innej kieszeni. Wszyscy za to płacimy, a tymczasem w OFE pieniądze topnieją - w 2011 r. OFE straciły 12 mld zł - czyli prawie wszystko, co im przekazał ZUS w tym czasie. Brak wolności słowa w tej kwestii w mediach - oznacza dla naszego kraju wielką krzywdę. Podobnie będzie z ACTA!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX