Biznes Ludzie Pieniądze

Przed kryzysem chronią nas rezerwy gazu. Na razie

Andrzej Kublik
03.02.2012 , aktualizacja: 02.02.2012 21:59
A A A Drukuj
Gazprom przykręcił Polsce kurek z gazem. Chronią nas tylko zapasy gazu, ale Ministerstwo Gospodarki coraz bardziej ogranicza obowiązek tworzenia tych rezerw.
Pojemność podziemnych magazynów gazu PGNiG
Pojemność podziemnych magazynów gazu PGNiG
Z powodu arktycznych mrozów, które ścisnęły Europę Wschodnią, Gazprom ma kłopoty z eksportem.

Ostatniej doby Gazprom zmniejszył o 7 proc. dostawy gazu do Polski gazociągiem jamalskim - poinformowało wczoraj PGNiG. - Złożyliśmy zamówienie na taką samą ilość gazu jak w ostatnich dniach, ale Gazprom nie potwierdził tego zamówienia - powiedziała nam rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska. Dodała, że ostatniej doby zużycie gazu w Polsce wyniosło 68 mln m sześc., podczas gdy do połowy stycznia średnio 45 mln m sześc. dziennie.

Obecne zużycie gazu w Polsce mogłoby być jeszcze większe, ale już od wtorku PGNiG ograniczyło dostawy gazu do zakładów chemicznych Police, a od środy także Orlenowi i zakładom azotowym Puławy.

Inne państwa Europy też nie dostają całości gazu zamówionego w Rosji. Dla Włochów te niedobory dostaw we wtorek wyniosły 8 proc., a w środę - już 13 proc. Wczoraj austriacki koncern OMV poinformował, że o 30 proc. spadły dostawy Gazpromu do największego w Europie Środkowej ośrodka handlu gazem w Baumgarten pod Wiedniem.

Ale w tym roku Polsce i Europie Zachodniej nie grozi energetyczny kryzys. Do połowy stycznia zima była wyjątkowo ciepła i Europa ma jeszcze duże zapasy gazu, którymi może uzupełnić niedobory dostaw z Rosji. Magazyny gazu w UE są wypełnione średnio w 65 proc. - podaje unijna organizacja Gas Infrastructure Europe. A magazyny PGNiG są wypełnione jeszcze w 60 proc. - wynika z danych tej firmy.

Wczoraj wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak profilaktycznie zezwolił już na wykorzystanie obowiązkowych zapasów, które stanowią około połowy gazu znajdującego się jeszcze w magazynach PGNiG.

Kolejny raz można się jednak przekonać, że bez tych rezerw mógłby nam zagrozić kryzys. Tymczasem w zeszłym roku Sejm pod koniec kadencji w niezwykłym pośpiechu przyjął przygotowaną przez Ministerstwo Gospodarki nowelizację ustawę o obowiązkowych zapasach gazu, które muszą tworzyć importerzy.

Zniesiono wymóg przechowywania zapasów gazu tylko w Polsce, bo zdaniem Komisji Europejskiej było to sprzeczne z prawem europejskim, zniechęcając do importu gazu do Polski. Teraz importerzy mogą przechowywać obowiązkowe zapasy gazu także w innych państwach UE. Ale dodatkowo z obowiązku tworzenia zapasów zwolniono firmy importujące gaz na własne potrzeby, czyli np. elektrownie i elektrociepłownie.

Eksperci nie kryli zaskoczenia. - W razie zaburzeń dostaw gazu elektrociepłownie importujące go bez tworzenia obowiązkowych zapasów musiałyby wstrzymać przesył ciepła i prądu, czasem dla kilkuset tysięcy ludzi. Albo skorzystać z zapasów, na których stworzenie łożyli inni - mówił "Gazecie" wiceprezes PGNiG Sławomir Hinc.

Parlamentarzyści PO początkowo uwzględnili takie zastrzeżenia, potem nagle zmienili zdanie. Ale deklarowali, że poprawią przepisy w nowej ustawie Prawo gazowe, której projekt przygotował resort wicepremiera Pawlaka.

Jednak ten projekt jeszcze bardziej rozluźnia obowiązek tworzenia zapasów. Np. art. 80 prawa gazowego przewiduje, że obowiązkowe zapasy mają pokryć jedynie zapotrzebowanie na 30 dni "odbiorców chronionych", czyli gospodarstw domowych, szkół czy szpitali. A co z gazem dla biur, sklepów i przemysłu - nie wiadomo. Z obowiązku tworzenia zapasów mają być też zwolnione firmy dystrybucyjne, które mają do 100 tys. klientów.

- To projekt Ministerstwa Gospodarki i zaproponowane tam przepisy mogą się zmienić w trakcie dalszych prac. Naszą intencją jest, by jak najwięcej zapasów gazu było pod ręką w Polsce - powiedział nam wczoraj poseł Andrzej Czerwiński (PO), przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. energetyki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (90)

  • nie-tak

    Oceniono 1 raz 1

    Rzeczywiscie, nieudolne polskie ramię anglosaskiej propagandy znowu robi polskiego czytelnika w balona swoją propagandą, dlaczego nie zacytuje słów europejskiego komisarza do spraw energetyki i nie zacytuje klauzury z europejskiej energetycznej umowy miedzy Unią i Rosją a szczególnie z Gazpromem?
    No dlaczego, tylko co dzień straszy się podatnego jak i chłonnego na propagandę Polaka? Za kogo mają polskie media swojego czytelnika, za baranów którzy na niczym się nie znają i nie czytają zagranicznych mediów? Oj nieładnie, nieładnie traktować tak polskiego czytelnika, w końcu jesteście zależni od kliknięcia jego jak i kupna gazet, czyli od pieniędzy i woli polskiego czytelnika.

  • framberg

    Oceniono 1 raz -1

    Czy jest coś co rząd i posłowie potrafią nie spie...ć?

  • antoni99

    Oceniono 1 raz 1

    ktoś znowu kłamie. Raz w radio słyszę, że nie jest prawdą, że ograniczają nam dostawy gazu, wręcz odwrotnie i to mówi nasz dziennikarz. Tu piszą, że ograniczają, przy każdej okazji polityka nienawiści miesza się z rzeczywistością która jest zupełnie inna. Widomym jest, że można by ograniczyć eksport gazu do USA na czas tak potężnych mrozów ( ocieplenie klimatu !) choć o 1/4 dostaw. Myślę, ze Ameryka nas zrozumie i przesunie termin dostaw gazu choć do czasu ocieplenia u nas ! A swoją drogą, najbardziej cierpią rolnicy na eksporcie gazu do USA ! to oni za to płacą bo na pewno nie bierzemy tyle kasy za ten produkt jak by należało go wycenić.. To coś podobnego do statków sprzedawanych do ZSRR, chociaż tutaj dostaliśmy ropę, rudę, gaz i wiele innych surowców a przede wszystkim pracę dla wytworzonej elity - stoczniowców !

  • kkastr

    Oceniono 3 razy -1

    Szanowni Państwo,

    Nie trzeba chyba wiele dodawać. Jesteśmy rządzeni przez karierowiczów, którzy rzadko kiedy dbają o kraj.

    Jak się przyglądam różnym partiom politycznym w Sejmie i poza nim to dochodzę do wniosku, że chyba tylko Nowa Prawica tak na prawdę chce zrobić coś sensownego dla kraju. Nie popieram Korwina w 100%, ale na pewno jest to człowiek wystarczająco inteligentny by zrobić w końcu coś dla rozwoju Polski i dla naszego narodu oraz by nie dać się łatwo wykiwać zachodowi. A Jego wizja kraju wydaje się najsensowniejsza i najlogiczniejsza ze wszystkich pomysłów jakie się słyszy. Oczywiście jeśli tylko ktoś zapozna się samodzielnie z programem Nowej Prawicy, a nie tylko powtarza zasłyszane, często niestety nieprawdziwe opinie.

    Mało osób zdaje sobie sprawę, że Tusk miał podobne poglądy wolnościowe i wolno rynkowe do Korwina gdy PO wygrało po raz pierwszy. Mówił wtedy w kampanii całkiem sensowne rzeczy i nic dziwnego, że wielu ludziom się to podobało (sam wtedy głosowałem na PO). Mówił o obniżeniu i uproszczeniu podatków (3x15%), o odchudzeniu administracji, o swobodzie gospodarczej. To wszystko ma sens. Niestety Tusk nic z tego nie zrobił i widać już, że nie zrobi. Dlatego polecam zajrzeć na stronę Nowej Prawicy i dobrze przemyśleć ewentualne głosowanie na nich w następnych wyborach. Na pewno nie są idealni, ale mają jedną zaletę: nie czekają na łaskę z UE, nie czekają na kasę z UE, wiedzą jak stopniowo polepszyć życie zwykłym ludziom i zbudować sensowny kraj bez oczekiwania na pomoc.

    Wolność gospodarcza, osobista i wolny rynek o której mówi Nowa Prawica są właśnie dla ludzi, a nie dla korporacji. Dlatego postulują zwiększenie środków i uniezależnienie sądów i policji od polityki - by dać zwykłym ludziom narzędzie do obrony przed korporacjami. Dlatego postulują swobodę zakładania firm dla pojedynczych ludzi, ale za to ograniczenie swobód dla wielkich korporacji (spółek). Dlatego chcą bardzo niskich podatków (obecnie oddajemy państwu w sumie ok. 80% naszych zarobków z tytułu umowy o pracę!!!), bo to zwiększy zarobki wszystkich ludzi i jednocześnie spowoduje obniżenie cen w sklepach na artykuły codziennej potrzeby. Oczywiście nikt nie ma zamiaru zaganiać kobiet do kuchni - to jest totalna bzdura, która niestety jest często powtarzana. Kobiety będą tak samo wolne i samodzielne jak teraz, a nawet dostaną pewne przywileje podatkowe, których faceci by nie mieli.

    Serdecznie pozdrawiam,
    Krzysztof Kamiński

    • antoni99

      0

      @khysiek
      nam gaz potrzebny za wszelką cenę, także nie bój się o Pana Pawlaka on musi go zabezpieczyć. Bo gro gazu idzie na eksport do USA na jakich warunkach to osobna sprawa. Cierpią na tym najbardziej rolnicy bo muszą dopłacać do tego eksportu mając już bommbowe ceny na nawozy ! Przypomina mi się dawny ZSRR i współpraca z nami ! Chociaż tamci dawali nam ropę, gaz, rudy żelaza i wiele innych surowców USA nie dają nam nic !

  • Gość: Maks

    Oceniono 3 razy 1

    Jak widać przyczyną zmniejszenia dostaw jest pogoda nie zaś zła wola ludzi to jednak warto wyciągnąc wnioski i działać w kierunku zwiększenia wydobycia gazu krajowego tym bardziej że natura podarowała nam wielkie zasoby gazu łupkowego więc zamiast słuchać biadolenia innych państw na temat szkodliwości wydobycia patrzmy na swój interes bo jak nam zabraknie gazu to nie widać chętnych gotowych podzielić się swoimi zapasami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX