Biznes Ludzie Pieniądze

Wzrosty na giełdzie to zasługa banków centralnych

Sebastian Buczek, Quercus TFI
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 11:22
A A A Drukuj
- We wtorek indeks Dow Jones osiągnął najwyższy poziom od maja 2008 roku, ale nie powiedziałbym, że kryzys się skończył. Wzrosty zapewniają działania banków centralnych, które zapewniają dopływ gotówki - mówi Sebastian Buczek, prezes towarzystwa funduszy inwestycyjnych Quercus TFI

fot. Shutterstock
Giełdy na świecie, a w szczególności w USA, rosną, bo sytuacja amerykańskiej gospodarki wygląda lepiej na tle europejskiej.

Poza tym za wzrostami stoją dobre wyniki takich spółek jak Apple, które pomimo światowego kryzysu dynamicznie się rozwijają.

W drugiej połowie ubiegłego roku wszyscy uciekali od ryzykownych inwestycji. Akcje małych i średnich spółek przecenione zostały o 50 proc. Teraz nawet jak wzrosną o 50 proc., to i tak będą do tyłu.

Ale kryzys nie jest zakończony. Będzie, kiedy zmieni się sytuacja finansowa państw Europy Zachodniej i USA. W tej chwili rynek ratowany jest działaniami banków centralnych, które drukują pieniądze i luzują politykę pieniężną. Czekamy na kolejny program quasi-dodruku przez EBC.

Skróciły się okresy wzrostów i spadków. To, co obserwujemy, może być relatywnie nietrwałe i niedługie. Cały czas liczą się fundamenty, a te są dość wahliwe.

not. is

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów