Spółka ma rozproszony akcjonariat i trzeba to było przeprowadzić w sposób transparentny, aby wszyscy inwestorzy mieli równe szanse i dowiedzieli się o tym w tej samej chwili. Wierzę, że przejęcie Sygnity ma głęboki sens, bo Asseco ma tylko ok. 5-proc. udział w wartym 29 mld zł polskim rynku IT i potrzebuje zwiększenia udziału, a zespoły pracowników Sygnity dobrze nam pasują. Polski rynek informatyczny potrzebuje konsolidacji. Byłem do tego kroku namawiany już od kilku lat, ale musiałem najpierw zrobić dużo zmian wewnątrz Grupy Asseco. Wyższej ceny niż 21 zł za akcję Sygnity nie możemy zapłacić. To i tak najwięcej w historii, ile płacimy za spółkę, biorąc pod uwagę jej wskaźnik ceny do zysku. Nie będziemy rozczarowani, jeśli akcjonariusze Sygnity powiedzą "nie", ale zapewniam, że będziemy wiedzieli, co zrobić, jeśli powiedzą: "tak". Transakcję w całości finansujemy z własnych pieniędzy. Podtrzymuję też chęć wypłaty dywidendy za 2011 r.