Surface to de facto komputer schowany w obudowie przypominającej stolik do kawy.
Działa z systemem operacyjnym Windows Vista, funkcję centrum dowodzenia spełnia tu wyświetlacz o przekątnej 30 cali. To na nim użytkownicy (z Surface może korzystać kilka osób jednocześnie) mogą dotykiem uruchamiać programy komputerowe czy wykonywać konkretne operacje - np. przeglądanie zdjęć.
Bill Gates wyjaśnia, o co chodzi:
Dogada się z innym sprzętem Surface potrafi też komunikować się z urządzeniami, które położymy na powierzchni ekranu - o ile są wyposażone w chip do bezprzewodowej łączności.
Np. jeśli na nowym komputerze Microsoftu położymy aparat cyfrowy z takim chipem, Surface wyświetli na ekranie zdjęcia z karty aparatu. Zdjęcia będzie można dowolnie przeglądać czy zmieniać ich rozmiar przez ruchy palcami.
Jak ogląda się zdjęcia na Surface:
Firmy wszystkich branż przyłączcie się Pierwsze komputery Surface mają się pojawić w październiku w USA: w kasynach sieci Harrah's w Las Vegas, w hotelach Sheratona, a także sklepach T-Mobile i restauracjach.
Microsoft pokazywał wczoraj (
obejrzyj galerię zdjęć), jak mogą skorzystać z niego spółki - np. klient, który przyjdzie do sklepu T-Mobile, będzie mógł ściągnąć telefon z półki, położyć na ekranie Surface, a komputer automatycznie rozpozna urządzenie i wyświetli techniczne parametry komórki i jej cenę.
Możliwe też będzie porównanie dwóch telefonów. Co więcej, Surface umożliwi np. zmianę planu taryfowego czy ściągnięcie melodyjki do komórki. Z kolei w restauracji będzie można wybierać w ten sposób potrawy z menu.
Surface nie będzie tanim urządzeniem - początkowo trzeba będzie za niego zapłacić między 5 a 10 tys. dol. Ale Microsoft zapewnia, że w ciągu kilku lat obniży ceny do poziomu dostępnego dla konsumentów.