Privacy International (PI), organizacja zajmująca się m.in. ochroną prawa człowieka do prywatności, przebadała 23 znane w świecie firmy internetowe i informatyczne - m.in.: Amazon, eBay,
Microsoft, My Space, Yahoo, Wikipedię,
Google - oceniając, w jakim stopniu respektują one prywatność użytkowników swoich serwisów. Następnie PI zakwalifikowała każdą z firm do jednej z sześciu kategorii - od "przyjazna dla prywatności" do "wroga wobec prywatności".
Jedyną korporacją, której przyznano miażdżącą najniższą ocenę, okazała się Google. Fatalny wynik oznaczony w raporcie PI grobowym czarnym kolorem dosłownie bije po oczach. "Zdajemy sobie sprawę, że ulokowanie Google na końcu rankingu może być kontrowersyjne - piszą autorzy raportu. - Ale w naszych badaniach ustaliliśmy poważne liczne niedostatki w podejściu Google do kwestii prywatności. Znacznie przekraczają one niedociągnięcia innych firm".
Zdaniem PI kalifornijski koncern internetowy, znany na całym świecie głównie z wyszukiwarki, ale oferujący także całe spektrum innych usług internetowych, już dzisiaj gromadzi ogromną ilość indywidualnych informacji na temat internautów i ich postępowania w sieci. W dodatku niedawno przejął nowojorską firmę reklamy internetowej Double Click, która oferuje m.in. technologie do monitorowania efektów kampanii reklamowych w sieci (np. zbierania informacji o zachowaniu w sieci osób, które widziały reklamy, etc.). W efekcie posiadany przez Google zasób danych o internautach wzrośnie jeszcze bardziej. Do tego wszystkiego dochodzi dominująca rola Google na rynku internetowym sprawiająca, że polityka tej firmy w stosunku do prywatności ma szczególnie duże znaczenie.
Samo Google podważa wiarygodność wyników raportu i uważa je za błędne. "Jesteśmy rozczarowani raportem PI opartym na wielu błędach i świadczącym o niezrozumieniu istoty naszych usług" - oświadczyła przedstawicielka firmy, zapewniając, że Google chroni prywatność swych użytkowników i zawsze klarownie informuje, jakie informacje o internautach zbiera i po co.
Jak wypadły inne firmy? Do najwyższej kategorii nie zakwalifikowano żadnej. Najlepiej oceniono BBC, internetowe
radio Last.fm, serwis LiveJournal.com oraz Wikipedię - serwisy te PI uznała za "zasadniczo uświadomione w kwestii prywatności, ale wymagające poprawek".