Biznes Ludzie Pieniądze

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości gospodarcze

Rosną ceny wynajmu mieszkań

Marek Wielgo
2007-07-06, ostatnia aktualizacja 2007-07-10 14:02

W największych aglomeracjach koszty najmu mieszkań podążają za ich cenami. Tam, gdzie wzrosły one najbardziej, także czynsze najostrzej poszybowały w górę. A ponieważ ostatnio ceny mocno wyhamowały, więc i czynsze najpewniej będą rosły dużo wolniej

Ceny mieszkań w styczniu w największych miastach Polski nieznacznie się zmieniły. Największy spadek w stosunku do grudnia 2008r. zanotowano w Opolu (-2,7 proc.), a najmniejszy w Olsztynie (-0,1 proc.).
Fot. Paweł Słomczynski / AG
Ceny mieszkań w styczniu w największych miastach Polski nieznacznie się zmieniły. Największy spadek w stosunku do grudnia 2008r. zanotowano w Opolu (-2,7 proc.), a najmniejszy w Olsztynie (-0,1 proc.).
Ile kosztowało wynajęcie mieszkania?
Ile kosztowało wynajęcie mieszkania?
Przeczytaj najnowszy raport o cenach nieruchomości »



Tam, gdzie ceny mieszkań wzrosły najbardziej, także czynsze poszybowały. A ponieważ ostatnio ceny mocno wyhamowały, więc i czynsze najpewniej będą rosły dużo wolniej. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Expandera i serwisu z ogłoszeniami o nieruchomościach www.szybko.pl. - W ciągu ostatnich 12 miesięcy najbardziej, bo średnio o 34 proc., wzrosły koszty wynajmu mieszkań we Wrocławiu. A przypomnę, że jest to miasto, w którym najbardziej, bo aż o 84 proc., wzrosły również ceny mieszkań - mówi Marta Kosińska z tego serwisu. - Z kolei w Gdańsku czynsze poszły w górę o 28 proc., a ceny w 2006 r. - o 73 proc. W Warszawie i Krakowie za wynajem trzeba zapłacić o odpowiednio 18 i 19 proc. więcej, a ceny też odnotowały wzrosty na porównywalnym poziomie o 54 i 55 proc. - wylicza Kosińska.

Oczywiście zmiany czynszów różnią się w zależności od liczby pokoi. Ponieważ od kilkunastu miesięcy przybywa chętnych na większe mieszkania, więc koszty wynajmu kawalerek wzrosły przez ostatni rok tylko o 14 proc. Za to właściciele wynajmujący mieszkania dwu- i czteropokojowe podnieśli czynsze średnio aż o 26 i 27 proc. (ta średnia obejmuje pięć miast: Warszawę, Kraków, Gdańsk, Katowice i Wrocław).

Jednak wiele wskazuje na to, że akurat w tych aglomeracjach duże skoki cen już się nie powtórzą, bo osiągnęły pułap, który dla wielu kupujących jest nie do zaakceptowania. Na rynku najmu jest podobnie. - Sytuację można uznać za ustabilizowaną - potwierdza Kosińska.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy potaniały (w zależności od aglomeracji od 2 do 5 proc.) mieszkania dwupokojowe, bo ich podaż jest największa. Odwrotnie jest w przypadku mieszkań czteropokojowych. Ponieważ na rynku jest ich bardzo mało, więc np. we Wrocławiu czynsze wzrosły o 34 proc., zaś w Warszawie - o 20 proc. - W stolicy trzeba być przygotowanym na wydatek rzędu 4 tys. zł miesięcznie - mówi Kosińska.

Autorzy raportu zwracają też uwagę, że czynsze, jak też ich zmiany, są różne w poszczególnych dzielnicach miast. Np. w stolicy najtańszymi dzielnicami są obecnie Tarchomin i Ursus. - Ale nawet tam trudno jest dziś znaleźć kawalerkę za mniej niż 1 tys. zł - twierdzi Kosińska.

Z kolei w Krakowie najtańszą dzielnicą jest niezmiennie Nowa Huta. Według tej analityczki czynsze na Starym Mieście są nawet przeszło dwukrotnie wyższe.



Źródło: Gazeta Wyborcza

Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -

pobierz aplikację!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Rynki

Indeksy
WIG20
WIG20