Premier Słowenii Janez Jansa powiedział w poniedziałek, że wprowadzenie euro od 2007 r. przyczyniło się do szybkiego wzrostu inflacji. Średnioroczny wskaźnik cen niemal podwoił się w ubiegłym roku, osiągając poziom 5,7 proc. wobec 3 proc. w 2006 r.
ZOBACZ TAKŻE
- Wschodnią Europę straszą rosnące ceny (09-01-08, 21:03)
- Słoweński plan w Europie (09-01-08, 01:00)
Jeszcze w 2006 r. słoweńska inflacja wynosiła tylko 3 proc. W ubiegłym roku - już 5,7 proc. - Za część tego wzrostu (dokładnie 0,6 pkt proc.) odpowiada samo wprowadzenie euro - powiedział w poniedziałek Jansa. To dwa razy więcej, niż szacowała Komisja Europejska. - Ceny drobnych towarów czy usług, jak np. filiżanka kawy, poszybowały w górę. To coś, czego nie byliśmy w stanie kontrolować i zapobiec - wyjaśnił premier.
Jeszcze w listopadzie komisarz do spraw walutowych Joaquin Almunia twierdził, że wzrost inflacji nie jest bezpośrednio powiązany ze wspólną walutą, a zresztą Słowenia (która weszła do euro 1 stycznia 2007 r.) nie jest dobrym przykładem dla innych kandydatów. Z kolei Gertruda Tumpel-Gugerell z zarządu Europejskiego Banku Centralnego w wywiadzie dla "Gazety" mówiła, że przyczyną są m.in. rosnące ceny kontrolowane i obciążenia podatkowe.
Jeszcze w listopadzie komisarz do spraw walutowych Joaquin Almunia twierdził, że wzrost inflacji nie jest bezpośrednio powiązany ze wspólną walutą, a zresztą Słowenia (która weszła do euro 1 stycznia 2007 r.) nie jest dobrym przykładem dla innych kandydatów. Z kolei Gertruda Tumpel-Gugerell z zarządu Europejskiego Banku Centralnego w wywiadzie dla "Gazety" mówiła, że przyczyną są m.in. rosnące ceny kontrolowane i obciążenia podatkowe.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
0
0 głosów
Wyborcza.biz poleca
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach









