Biznes Ludzie Pieniądze

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości gospodarcze

Recesja w Ameryce tuż-tuż?

Tomasz Prusek
2008-02-05, ostatnia aktualizacja 2008-02-05 20:58

W styczniu załamała się koniunktura w amerykańskim sektorze usług. Wskaźnik aktywności w usługach w USA (ISM) spadł tak mocno, że wprost zaszokował rynki finansowe.

- Recesja naprawdę nadeszła - powiedziała agencji Reuters Jane Caron, główny strateg w Dwight Asset Management w Burlington.

Analitycy oczekiwali, że ISM obniży się z 54,4 do 53 proc. Tymczasem wczoraj ogłoszono, że zanurkował aż do 41,9 proc. Po raz ostatni był tak nisko w październiku 2001 r., kiedy po pęknięciu spekulacyjnej bańki internetowej na całym świecie doszło do mocnego spowolnienia gospodarki.

Nie tyle jednak sama skala spadku spowodowała tak wielkie zaniepokojenie za oceanem, ile przełamanie przez wskaźnik poziomu 50. To on - zdaniem analityków - oddziela rosnącą gospodarkę od pogrążonej w recesji.

Usługi są podstawą gospodarki USA, bo decydują w 80 proc. o wielkości PKB. Za resztę odpowiedzialny jest przemysł, którego styczniowy wskaźnik minimalnie utrzymuje się powyżej recesyjnego progu.

Tak kiepskie wyniki sektora usług zwiększają presję na amerykański bank centralny (Fed), aby ponownie obniżył stopy procentowe. W styczniu, chcąc zapobiec recesji, Fed aż dwukrotnie obciął stopy - w sumie o 1,25 pkt proc. (główna stopa wynosi obecnie 3 proc. i jest niższa do inflacji).

W reakcji na tak fatalne dane inwestorzy na giełdach rzucili się do wyprzedaży akcji. Na Wall Street indeksy po niespełna godzinie handlu traciły blisko 2 proc., a technologiczny Nasdaq - ponad 1 proc. Na warszawskiej giełdzie indeks największych spółek WIG20 zanurkował aż o 3,9 proc.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -

pobierz aplikację!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów