Naftowa sensacja w pobliżu Rio de Janeiro
qub, AP
2008-04-15, ostatnia aktualizacja 2008-04-15 21:11
Władze Brazylii ogłosiły o odkryciu podmorskiego złoża, które może zawierać półtora raza więcej ropy naftowej niż całe zasoby USA.
ZOBACZ TAKŻE
- Droga ropa naftowa zmienia świat (10-04-08, 20:14)
- Emerytalna dyskryminacja mężczyzn (19-05-08, 00:00)
Ceny ropy biją kolejne rekordy. Na giełdzie w Nowym Jorku za baryłkę amerykańskiego surowca trzeba było wczoraj zapłacić już 113,93 dol. Na tę wieść w Brazylii nafciarze mogą tylko zacierać ręce z zadowolenia.
W nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu prezydent tamtejszej Narodowej Agencji ds. Ropy Naftowej Haroldo Lima ogłosił sensacyjną informację. Na dnie Atlantyku w pobliżu Rio de Janeiro odkryto pola naftowe, które mogą zawierać 33 mld baryłek ropy.
- To może być największe złoże, jakie odkryto na świecie od 30 lat, i trzecie co do wielkości złoże na świecie - powiedział Lima.
Tylko to jedno pole może zawierać trzy razy więcej ropy niż wszystkie zasoby tego surowca, które dotąd odkryto w Brazylii i półtora raza więcej niż całe zasoby w złożach USA. Eksploatacja tych złóż zamieniłaby Brazylię w jednego z największych eksporterów ropy na świecie i liczącego się gracza w klubie państw-eksporterów OPEC, gdzie producentom z Ameryki Łacińskiej przewodzi teraz Wenezuela.
Lima uprzedzał, że informacje są jeszcze nieoficjalne i trzeba jeszcze wykonać dodatkowe badania, aby potwierdzić, ile ropy jest w złożu. Jednak inwestorzy nie czekając na to i nie myśląc o tym, że na ewentualne zyski z eksploatacji trzeba poczekać kilka lat, już wpadli w euforię. Kurs akcji brazylijskiego koncernu naftowego Petrobras zaraz po ogłoszeniu odkrycia wzrósł o 5,63 proc.
Jeszcze bardziej poszły w górę notowania akcji wspólników Petrobrasu w nowych złożach - akcje brytyjskiego koncernu BG Group podrożały wczoraj o 4,8 proc., a hiszpańskiego Repsola - o 10,1 proc.
W nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu prezydent tamtejszej Narodowej Agencji ds. Ropy Naftowej Haroldo Lima ogłosił sensacyjną informację. Na dnie Atlantyku w pobliżu Rio de Janeiro odkryto pola naftowe, które mogą zawierać 33 mld baryłek ropy.
- To może być największe złoże, jakie odkryto na świecie od 30 lat, i trzecie co do wielkości złoże na świecie - powiedział Lima.
Tylko to jedno pole może zawierać trzy razy więcej ropy niż wszystkie zasoby tego surowca, które dotąd odkryto w Brazylii i półtora raza więcej niż całe zasoby w złożach USA. Eksploatacja tych złóż zamieniłaby Brazylię w jednego z największych eksporterów ropy na świecie i liczącego się gracza w klubie państw-eksporterów OPEC, gdzie producentom z Ameryki Łacińskiej przewodzi teraz Wenezuela.
Lima uprzedzał, że informacje są jeszcze nieoficjalne i trzeba jeszcze wykonać dodatkowe badania, aby potwierdzić, ile ropy jest w złożu. Jednak inwestorzy nie czekając na to i nie myśląc o tym, że na ewentualne zyski z eksploatacji trzeba poczekać kilka lat, już wpadli w euforię. Kurs akcji brazylijskiego koncernu naftowego Petrobras zaraz po ogłoszeniu odkrycia wzrósł o 5,63 proc.
Jeszcze bardziej poszły w górę notowania akcji wspólników Petrobrasu w nowych złożach - akcje brytyjskiego koncernu BG Group podrożały wczoraj o 4,8 proc., a hiszpańskiego Repsola - o 10,1 proc.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
0
0 głosów
Przeczytaj 51 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
SŁAWNI O FINANSACH







