Rosja skreśli Libii 4,5 mld dolarów długów z czasów ZSRR w zamian za kontrakty dla swoich firm - uzgodnił Putin w Trypolisie. Jedna z kluczowych umów dotyczy rozwoju inwestycji Gazpromu.
Wczoraj podczas wizyty Putina w Libii - pierwszej w tym kraju i jednej z ostatnich zagranicznych wizyt Putina jako prezydenta Rosji - Gazprom podpisał porozumienie o utworzeniu spółki z libijskim państwowym koncernem paliwowym NOC. Rosyjsko-libijska firma zajmie się poszukiwaniem, wydobyciem i sprzedażą ropy naftowej i gazu.
Szef Gazpromu Aleksiej Miller powiedział, że rosyjski koncern mógłby dostarczać gaz z Libii do Europy podmorskim gazociągiem Greenstream (Zielony Strumień) na Sycylię. Ta rura, której wspólnikiem jest włoski koncern Eni, dostarcza do Włoch 8 mld m sześc. gazu rocznie. W tym roku zapowiedziano podwojenie jej potencjału, a według Gazpromu można ułożyć drugą nitkę gazociągu i przesyłać z Libii do Europy 20 mld m sześc. surowca rocznie. Rosyjski koncern już negocjuje przejęcie części inwestycji Eni w Libii.
W ostatnich dwóch latach rosyjski koncern wygrał w przetargach kilka koncesji na poszukiwanie i eksploatację libijskich złóż, a ponadto przejął od niemieckiej firmy Wintershall 49 proc. udziałów w spółkach, które już wydobywają ropę w Libii.
Libia może się też stać odskocznią Gazpromu do inwestycji w innych częściach Afryki. Zajmie się tym spółką, którą rosyjski koncern postanowił wczoraj utworzyć z Libijskim Afrykańskim Funduszem Inwestycyjnym.
Drogę do rozwoju kooperacji Moskwy z Trypolisem otworzyło podpisane wczoraj porozumienie o spłacie 4,5 mld dolarów długów za broń dostarczoną Libii przez ZSRR. Trypolis spłaci dług kontraktami. Rosyjskie koleje za 3,5 mld dolarów wybudują połączenia kolejowe w Libii, a rosyjskie firmy zbrojeniowe oferują Libii rakiety przeciwlotnicze, odrzutowce i helikoptery za 4 mld dolarów.