Kraje UE porozumiały się w sprawie planu oddzielenia firm zajmujących się sprzedażą energii elektrycznej i gazu od ich przesyłu.
Spór w tej sprawie trwał w UE ponad rok. Komisja Europejska domagała się, aby jedna firma nie mogła jednocześnie sprzedawać prądu lub gazu oraz być właścicielem sieci. Przeciw temu pomysłowi protestowały zwłaszcza Niemcy i Francja. Propozycja Komisji byłaby także uderzeniem w rosyjski Gazprom. Ostatecznie przyjęto kompromisową propozycję, która zakłada, że "rozdział właścicielski" nie będzie potrzebny, wystarczy gwarancja niezależności operatora sieci przesyłowej, tak aby inne firmy również miały do niej dostęp.