Amerykański sekretarz skarbu Henry Paulson nie wykluczył możliwości przeprowadzenia interwencji na dolarze, którego słaby kurs jest spowodowany m.in. przez kryzys amerykańskiej gospodarki. - Nigdy nie zrezygnowałbym z możliwości przeprowadzenia interwencji ani z żadnego innego narzędzia polityki gospodarczej - powiedział Paulson w wywiadzie dla telewizji CNBC. - Nie mogę jednak spekulować co do tego, co zrobimy, a czego nie zrobimy - dodał. Wcześniej prezydent USA George W. Bush tuż przed odlotem do Europy powiedział, że mocny dolar jest w interesie Amerykanów i całej światowej gospodarki. W efekcie tych wypowiedzi dolar umocnił się w poniedziałek względem euro i jena.