Programy inwestycyjne Aegon
Od kilkunastu tygodni na ekranach telewizorów możemy oglądać reklamówki firmy ubezpieczeniowej Aegon. Na ekranie pojawia się sympatyczny pan, któremu ewidentnie przed kamerą nic nie wychodzi. Mówi bez przekonania, denerwuje się, wszyscy dokoła mu przeszkadzają. Na szczęście widzowie przed telewizorem, zanim się zdenerwują, słyszą kojący głos lektora, który wypowiada główne przesłanie reklamówki: "Aegon się nie reklamuje, bo nie musi. Sprawdź dlaczego". Ostatnio pojawiła się nowa wersja reklamówki, w której postawiony przed ekranem pracownik Aegona spisuje się już dużo lepiej, co zresztą wywołuje entuzjazm jego kolegów z biura. A lektor jeszcze raz powtarza przekaz kampanii, ale tym razem już w czasie przeszłym: "Aegon się nie reklamował, bo nie musiał. Sprawdź dlaczego".
Czego się możesz spodziewać? Aegon rzeczywiście bardzo rzadko reklamuje się w telewizji. Jednak nie wynika to tylko z tego, że ma tak dobrą ofertę, która nie wymaga wsparcia (a chyba właśnie to ma na myśli lektor mówiący, że Aegon „nie musi” się reklamować). Po prostu firma sprzedaje swoje usługi za pośrednictwem sieci doradców finansowych i agentów ubezpieczeniowych, którzy sami docierają do klientów. Głównym produktem Aegona w dziedzinie inwestycji są tzw. Multi Programy Inwestycyjne Aegon. Polegają one na inwestowaniu pieniędzy klienta w fundusze inwestycyjne. Zaletą jest to, że pod jednym dachem są zebrane fundusze z różnych rodzin, zarówno inwestujące w Polsce, jak i za granicą. Ponieważ programy są oferowane w „opakowaniu” polisy ubezpieczeniowej, oszczędzający korzysta z odroczeniu zapłaty podatku Belki. Nie płaci go - jak w zwykłych funduszach inwestycyjnych (wyjąwszy parasolowe) - przy każdej zmianie sposobu inwestowania pieniędzy, ale dopiero na koniec inwestycji.
Na co powinieneś uważać? Programy inwestycyjne Aegona przede wszystkim wymagają długoterminowego oszczędzania. Np. w przypadku programu MultiPIN Aegon 2008 ze składką systematyczną trzeba zadeklarować po 300 zł wpłat miesięcznie przez pięć lub dziesięć lat. Chcąc wycofać pieniądze wcześniej, płaci się wysokie opłaty likwidacyjne. Tymczasem w przypadku zwykłych funduszy inwestycyjnych pieniądze można wycofać w każdym momencie. Drugą wadą inwestycyjnych programów Aegona są wysokie prowizje, zwłaszcza na początku. O ile wpłacając pieniądze do zwykłego funduszu płaci się najwyżej 5,5 proc. opłaty dystrybucyjnej, o tyle w MultiPIN Aegon 2008 ze składką regularną przez pierwszy rok od każdej wpłaty firma potrąca aż 15 proc.! Do tego klient płaci również ok. 10 zł miesięcznie opłaty administracyjnej, a także 1,95 proc. opłaty za zarządzanie aktywami (niezależnie od opłaty za zarządzanie, którą pobierają poszczególne fundusze, które klient wybierze w ramach polisy Aegona). Jeśli - np. wskutek bessy na giełdzie - wartość inwestycji klienta spadnie poniżej sumy, którą wpłacił - firma pobierze też opłatę za ryzyko. W sumie więc opłat i prowizji w polisach Aegon jest znacznie więcej niż w zwykłych funduszach inwestycyjnych. Warto się zastanowić, czy warto aż tyle płacić za wygodę w postaci możliwości inwestowania w wiele funduszy z różnych rodzin pod jednym dachem.