Amerykański Departament Sprawiedliwości nałożył kary w sumie w wysokości 504 mln dol. na czterech przewoźników lotniczych, w tym trzech europejskich, za zmowę na rynku przewozów towarowych
Przewoźnicy uzgadniali między sobą wysokość stawek za międzynarodowy przewóz towarów. - Ustalanie cen osłabia naszą gospodarkę i szkodzi Amerykanom, którzy z powodu braku prawdziwej konkurencji musieli za to więcej płacić - stwierdził prokurator generalny Kevin O'Connor.
Wśród ukaranych są francusko-holenderski Air France-KLM pochodzący z Hongkongu Cathay Pacific, skandynawski SAS oraz Martinair należący w połowie do KLM, a w połowie do firmy Maersk. Linie zgodziły się zapłacić. Francusko-holenderski przewoźnik, który ma do zapłacenia najwięcej, bo 350 mln dol., ogłosił, że już przygotował pieniądze.
To nie pierwszy przypadek nałożenia kar za zmowę na rynku przewozów cargo. W ub.r. do winy przyznały się British Airways i Korean Air, w kwietniu tego roku - Japan Airlines. W amerykańskim więzieniu siedzi Bruce McCaffrey, były wysoko postawiony menedżer australijskich linii Quantas, skazany został na osiem miesięcy za uczestniczenie w nielegalnym ustawianiu cen.