Takie wnioski płyną z raportu firmy doradczej Deloitte. Najczęstszymi przyczynami włamań do systemów informatycznych są niewyszkoleni pracownicy i złe procedury bezpieczeństwa, a nie luki techniczne w systemach informatycznych.
- Do każdego systemu informatycznego można się włamać, jednak wymaga to czasu, przygotowania i pieniędzy - uważa Jakub Bojanowski analityk Deloitte. Jego zdaniem do prawdziwych włamań dochodzi rzadko. - Większym problemem jest niewystarczająca ochrona informacji - dodaje.
Z raportu wynika, że w firmach brakuje okresowych przeglądów systemów bezpieczeństwa informacji. - Powinny być przeprowadzane przynajmniej raz na pół roku, ale w Polsce nie ma takiego obowiązku - mówi Bojanowski.
Lechosław Nowak z Deloitte zwraca uwagę, że zarządzanie bezpieczeństwem informacji sprowadza się do umiejętnego zarządzania ludźmi. - Technologia może jedynie wspierać ten proces - tłumaczy.