Biznes Ludzie Pieniądze

Energetyczna konspiracja łotewsko-białoruska

Rafał Zasuń
06.08.2008 , aktualizacja: 07.08.2008 13:20
A A A Drukuj

Premier Łotwy Ivars Godmanis spotkał się w lipcu z premierem Białorusi Siarhiejem Sidorskim. Prawdopodobnie Łotwa chce kupować prąd z mającej powstać na Białorusi w 2016 r. elektrowni atomowej.

Spotkanie to sensacja. Łotwę tak jak pozostałe kraje UE obowiązują sankcje wobec członków rządu Aleksandra Łukaszenki. Kraje Unii nie utrzymują kontaktów z białoruskim prezydentem, premierem i ministrami. Nic dziwnego, że premierzy spotkali się w niecodziennych okolicznościach - w budynku łotewskiej strażnicy granicznej. O spotkaniu poinformował dziennikarzy sam premier Godmanis. Szczegółów ujawnić nie chciał, stwierdził tylko, że odbyło się ono "w interesach państwowych Łotwy"....


pozostało 69% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów