Do rozstrzygnięcia takiego dylematu sprowadza się wybór firmy, która zbuduje 90 km autostrady ze Strykowa do Warszawy - pisze sobotnia "Rzeczpospolita".
Chodzi o trasę z Łodzi do Warszawy. Od miesięcy ministerstwo prowadzi negocjacje z dwiema firmami-konsorcjami równolegle, które w pierwszym etapie przetargu złożyły najlepsze oferty. "Rz" ustaliła, że w poniedziałek minister chce mieć na biurku wynegocjowaną umowę z firmą.
Minister ma problem, bo jedna z nich zadeklarowała, że zdąży z budową przed mistrzostwami Euro 2012, ale chce, żeby państwo płaciło jej za przejazd każdego samochodu 25 gr za kilometr. Drugi oferent chce tylko 15 groszy, ale budowa zakończy się w 2013 roku.
Polityczne obietnice zapowiadały, że droga ruszy przed mistrzostwami, co jeszcze utrudnia decyzję ministra.