Biznes Ludzie Pieniądze

Grecja ratuje kredyty

Nina, Reuters
09.12.2008 , aktualizacja: 10.12.2008 09:48
A A A Drukuj
Właściciel Polbanku przystąpi do rządowego planu antykryzysowego, który ma zapewnić dopływ kapitału do gospodarki
Eurobank EFG, drugi co do wielkości bank w Grecji i właściciel działającego w Polsce Polbanku, poinformował wczoraj, że włączy się do rządowego planu antykryzysowego. 28 mld euro, czyli 11 proc. PKB Grecji, za które rząd chce wykupywać udziały w instytucjach finansowych, wspierać ich płynność i udzielać gwarancji kredytowych, ma zapewnić dopływ kapitału do gospodarki i jej wzrost w czasach światowej recesji.

Przystępując do programu, banki zobowiązują się, że w 2009 r. udzielą klientom i firmom co najmniej 10 proc. kredytów więcej niż w tym roku. W listopadzie Grecja podwyższyła gwarancje depozytów przedsiębiorstw i indywidualnych klientów z 20 do 100 tys. euro.

Byron Ballis, wiceprezes Eurobanku, podkreśla, że plan ma zasilić gospodarki w kredyty, a nie dokapitalizować banki. - Eurobank nie inwestował w toksyczne obligacje. Wykazuje natomiast obywatelską postawę, przyjmując na siebie zobowiązanie do wzrostu kredytów w warunkach światowego kryzysu - tłumaczy.

Jak decyzja właściciela o włączeniu się do planu antykryzysowego wpłynie na sytuację Polbanku? Jego przedstawiciele tłumaczą, że nie pociągną one żadnych konsekwencji dla biznesu w Polsce. - Pomoc rządowa ma być przeznaczona wyłącznie dla greckiej gospodarki - tłumaczy Paweł Maliszewski, dyrektor ds. marketingu w Polbanku. - Te pieniądze nie mogą być wykorzystywane na żadnym innym rynku, na którym greckie banki są obecne - dodaje.

W greckich miastach od kilku dni trwają zamieszki, do których impulsem była śmierć nastolatka zabitego przez policję. Na dzisiaj związki zawodowe zapowiedziały strajk powszechny przeciwko polityce gospodarczej rządu i proponowanej reformie systemu emerytalnego.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów