Szwedzkie firmy motoryzacyjne dostaną 3,5 mld dol. pomocy na rozwój i utrzymanie fabryk w kraju - zapowiedział wczoraj rząd w Szwecji.
W ramach pomocy dla motoryzacji władze w Sztokholmie zamierzają przyznać do 2,5 mld dol. gwarancji na kredyty, które szwedzkie koncerny będą zaciągać w Europejskim Banku Inwestycyjnym na konstrukcję i produkcję samochodów przyjaznych dla środowiska. Ponadto rząd Szwecji zamierza pożyczyć ok. 600 mln dol. z państwowej kasy firmom, które popadną w tarapaty finansowe. Kolejne 350 mln dol. rząd Szwecji wyda na stworzenie państwowej firmy, która zajmie się pracami badawczymi na rzecz motoryzacji.
- Musimy odpowiedzieć na problemy finansowe, z którymi borykają się koncerny samochodowe i pozwolić im utrzymać się na rynku - podkreślił minister finansów Szwecji Andres Borg. W szwedzkim przemyśle samochodowym pracuje ok. 130 tys. osób, a na motoryzację przypada 15 proc. eksportu Szwecji.
Swój wielki program pomocy dla motoryzacji władze w Sztokholmie ogłosiły dzień po uchwaleniu przez Izbę Reprezentantów USA 14 mld dol. ratunkowej pożyczki dla amerykańskiej motoryzacji. Amerykańskie koncerny są też właścicielami szwedzkich producentów samochodów osobowych. Do General Motors należy szwedzki Saab, a do Forda - firma Volvo Car. - Rząd zadba o to, by pomoc dla szwedzkich firm samochodowych nie trafiła do kieszeni ich amerykańskich właścicieli - zapewnił minister Borg.
W zeszłym tygodniu 1,7 mld euro pomocy dla motoryzacji zapowiedział prezydent Francji Nicolas Sarkozy.