Biznes Ludzie Pieniądze

Fortis znów w opałach

tigi, afp
14.12.2008 , aktualizacja: 14.12.2008 20:28
A A A Drukuj
Grupa Fortis ma kłopot - mniejszościowi udziałowcy wygrali sprawę w sądzie, co na razie wstrzymuje przejęcie aktywów przez BNP Paribas
strona główna banku Fortis
Fot. Fortis
strona główna banku Fortis
Przed upadkiem grupę Fortis już jesienią uchroniła interwencja rządów Belgii, Holandii i Luksemburga, które zdecydowały się wykupić po 49 proc. akcji banku w swoich krajach za łączną kwotę 11,2 mld euro. Potem rządy rozsprzedały aktywa. I tu pojawił się konflikt - sprzedaż przez belgijski rząd części Fortisu francuskiemu BNP Paribas nie spodobała się mniejszościowym udziałowcom. Bo rozdzielenie grupy na części spowodowało, że z dnia na dzień ich udziały straciły na wartości. Sąd apelacyjny przyznał im w piątek rację - uznał, że decyzja o transakcji powinna zostać podjęta przy ich aprobacie. - Rząd nie może robić, cokolwiek zechce, to zwycięstwo udziałowców Fortisu - mówi Mischael Modrikamen, jeden z prawników pozywających. Belgijscy udziałowcy swoją decyzję w sprawie grupy Fortis mają podjąć na specjalnym walnym zgromadzeniu 12 lutego.

Belgijski premier w reakcji na wyrok przyznał, że jedną z opcji jest złożenie apelacji. Zaś BNP Paribas - najwyżej wyceniany na giełdzie francuski bank - oświadczył, że podtrzymuje swoje zainteresowanie kupnem aktywów Fortisu.

W październiku transakcję między rządem a BNP Paribas wyceniano na blisko 15 mld euro. Bank miał przejąć ponad 75 proc. bankowych operacji Fortisu w Belgii i 66 proc. grupy w Luksemburgu.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów