Biznes Ludzie Pieniądze

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj Wiadomości gospodarcze

Fiskus w kratki ubrany

Piotr Skwirowski
2008-12-23, ostatnia aktualizacja 2008-12-24 00:00

Przedsiębiorcy, od których fiskus niesłusznie pobrał VAT od samochodów i paliwa, będą mogli dostać zwrot podatku - przyznało Ministerstwo Finansów.

W poniedziałek Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że polskie władze naruszyły przepisy unijne, ograniczając najpierw w 2004, a potem w 2005 r. prawo przedsiębiorców do odliczania VAT zawartego w cenie aut i paliw. Chodzi o samochody osobowe z homologacją ciężarową albo - jak kto woli - z tzw. kratką.

- Ci, którzy na skutek tych ograniczeń zapłacili więcej VAT, będą mogli złożyć korekty deklaracji - powiedział we wtorek dziennikarzom wiceminister finansów Ludwik Kotecki.

Zastrzegł, że korekcja deklaracji VAT oznaczać też będzie konieczność zmiany deklaracji w podatku dochodowym. Dotąd nieodliczony VAT był kosztem. Teraz trzeba go będzie z kosztów wyrzucić, co przełoży się na większy dochód, a tym samym na wyższy podatek dochodowy płacony przez firmę.

- Podatnicy powinni skalkulować, czy im się taka korekta opłaci - mówił min. Kotecki.

Werdykt Trybunału oznacza, że firmy mogą odliczać nie tylko zaległy VAT od paliwa do samochodów osobowych z homologacją ciężarową, ale też mogą odliczać ten podatek od bieżących zakupów aut i paliw.

- Wrócą samochody z kratką - śmieją się eksperci.

Min. Kotecki zapowiedział jednak we wtorek, że Ministerstwo Finansów w ciągu dwóch-trzech tygodni przygotuje projekt przepisów w tej sprawie. Nie zdradził żadnych szczegółów. Tłumaczył, że Ministerstwo Finansów potrzebuje czasu do namysłu i na konsultacje.

- Musimy to zrobić solidnie, żeby już nie było wątpliwości interpretacyjnych, żeby nie tylko ETS, ale też żaden inny sąd nie kwestionował nowych przepisów - mówił dziennikarzom Ludwik Kotecki.

Zdaniem części ekspertów zwrot niesłusznie pobranego VAT może kosztować budżet państwa nawet kilka miliardów złotych. W poniedziałkowym komunikacie po werdykcie ETS Ministerstwo Finansów przekonywało, że te szacunki są znacznie zawyżone. Tłumaczyło też, że trudno podać konkretną kwotę, jaką budżet będzie musiał zwrócić podatnikom.

- Skutki finansowe będą zależeć m.in. od liczby samochodów, które objęło ograniczenie prawa do odliczeń - mówił we wtorek min. Kotecki. Stwierdził, że chodzi mniej więcej o 200-250 tys. aut. Wedle szacunków firmy Samar monitorującej rynek nowych samochodów - ta liczba może sięgać niemal 300 tys. aut.

- Nie wiadomo też, ilu podatników uzna, że warto występować o nadpłacony VAT - powiedział Kotecki.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -

pobierz aplikację!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów