Biznes Ludzie Pieniądze

PIT 2008: Ulga odsetkowa, darowizny i ulgi na internet

Piotr Skwirowski
05.01.2009 , aktualizacja: 05.01.2009 14:47
A A A Drukuj
Po latach zastoju w 2008 r. wzrósł limit ulgi na spłatę odsetek od kredytów mieszkaniowych. Bez zmian pozostaje ulga na darowizny. Po staremu można rozliczyć ulgę za internet.
Ulga odsetkowa także na kredyty refinansowe

W zeznaniach rocznych podatnicy mogą odliczyć sobie od dochodu spłacone w ciągu roku odsetki od kredytu mieszkaniowego w wysokości 212870 zł (dotąd ten limit wynosił 189000 zł). Jeśli kredyt jest wyższy, odliczają odsetki przypadające proporcjonalnie na tę część kredytu, która mieści się w limicie ulgi.

To nie jedyna dobra wiadomość dla przeszło 100 tys. podatników korzystających z ulgi odsetkowej. Kolejna jest nawet lepsza, znika bowiem "niewolnictwo podatkowe". Do niedawna fiskus uważał, że jeśli osoby korzystające z ulgi odsetkowej zmienią bank, aby wziąć nowy tańszy kredyt na spłatę starego droższego, stracą prawo do ulgi. Banki, znając stanowisko fiskusa, wykorzystywały tę sytuację, niejednokrotnie gorzej traktując klientów z ulgą odsetkową. Teraz nie ma już tej swoistej pułapki podatkowej.

Po zmianie przepisów ulga odsetkowa obejmuje kredyty refinansowe. I to wstecznie - od 2002 r. Co więcej łapią się na nią także kredyty konsolidacyjne, zaciągane na spłatę kilku "starych" kredytów, w tym mieszkaniowego. Odpis obejmie jednak tylko odsetki przypadające na kredyt mieszkaniowy. Tych związanych ze spłatą kredytu na samochód czy lodówkę nie da się odpisać. Prawda, że wygląda to atrakcyjnie?

Niestety na ulgę odsetkowa nie można się już załapać. Ulga ta zniknęła z katalogu odliczeń podatkowych z końcem 2006 r. Osoby, które "załapały" się na nią przed tym terminem, korzystają z ulgi w ramach tzw. praw nabytych. Spłacane odsetki mogą odliczać nawet do końca 2027 r.

Tak jak dotąd kwotę spłaconych odsetek dokumentuje się ich zestawieniem przygotowanym przez bank.

Ulgowe darowizny do 6 proc. dochodu

Tu nic się nie zmieniło. W zeznaniu rocznym za 2008 r. od dochodu podatnik może odpisać darowizny na szlachetne cele w łącznej wysokości do 6 proc. swojego dochodu rocznego podatnika.

Odliczaniu podlegają darowizny na rzecz organizacji (różnego rodzaju fundacji czy stowarzyszeń) działających w sferze pożytku publicznego oraz na cele kultu religijnego. Trzeba jednak pamiętać o warunkach ulgi. Darowiznę pieniężną na tzw. szlachetny cel podatnik może odliczyć, jeśli posiada dowód wpłaty pieniędzy na rachunek bankowy obdarowanego. Nie wystarczy więc zaświadczenie z parafii o przekazanej jej darowiźnie. Potrzebny jest dowód bankowy wpłaty pieniędzy na tę parafię.

W zeznaniu podatkowym trzeba przy tym podać nie tylko kwotę przekazanej darowizny, ale także informacje o obdarowanej instytucji (m.in. jej nazwę i adres).

Oczywiście odliczeniu podlegają też darowizny rzeczowe. Ich wartość trzeba jednak przeliczyć na złotówki, przy czym pod uwagę należy wziąć wartość rynkową przekazanych towarów. Wartość tę trzeba podać w zeznaniu rocznym, wraz z danymi obdarowanej instytucji.

Ważna uwaga! Odliczenie darowizny nie odbiera podatnikowi prawa do przekazania 1 proc. swojego rocznego podatku organizacji pożytku publicznego.

Super ulga za darowizny

Obok 6-proc. ulgi za "zwykłe" darowizny jest też nadal ulga za darowizny na tzw. działalność charytatywno-opiekuńczą Kościołów (hospicja, noclegownie czy stołówki dla biednych i bezdomnych). Tu odliczyć można od dochodu pełną kwotę przekazanej w 2008 r. darowizny, bez żadnego limitu. W skrajnym przypadku mogłoby to być nawet 100 proc. rocznego dochodu podatnika.

Przypomnijmy, że zgodę na tak wysokie odliczenie dał wiosną 2005 r. Naczelny Sąd Administracyjny. Dopuścił je w specjalnej uchwale. Wcześniej sprawa budziła kontrowersje. Na bezlimitowe odliczenie godziło się Ministerstwo Finansów, ale kwestionowały je niektóre urzędy i część sędziów w sądach administracyjnych. Potem zresztą Ministerstwo Finansów też zmieniło zdanie i bezlimitowe darowizny na działalność charytatywno-opiekuńczą kościołów przestały mu się podobać. W tej sytuacji niektórzy podatnicy ryzykowali pełne odliczenie. Inni w ogóle wstrzymywali się z darowiznami. Po orzeczeniu NSA ryzyka już nie ma.

Problemem jest tylko dokumentowanie darowizn na działalność charytatywno-opiekuńczą kościołów. W tzw. ustawach kościelnych, w których zapisano ulgę, nie ma wymogu jakiegoś specjalnego dokumentowania takich darowizn. Nie wymagają one nawet, żeby przekazywać darowizny kwotowe na konta bankowe obdarowywanych instytucji kościelnych. Dokumentem uprawniającym do skorzystania z ulgi może być zgodnie z tymi ustawami zwykłe zaświadczenie o dokonaniu darowizny wystawione przez obdarowaną instytucję. Dodatkowo po dwóch latach trzeba zdobyć sprawozdanie tej instytucji z wykorzystania darowizny.

Ministerstwo Finansów próbowało uszczelnić te zasady, tak żeby objęte ulga darowizny na działalność charytatywno-opiekuńczą kościołów, trzeba było dokumentować tak jak zwykłe darowizny. Nie wiadomo jednak czy nowe przepisy są skuteczne, bo wpisano je do ustawy podatkowej, a nie do ustaw kościelnych. Część księży informuje, że w kwestii dokumentowania darowizn nic się nie zmieniło.

Internet ciągle z ulgą

Tu także wszystko po staremu. Tak jak przed rokiem, tak i w rozliczeniu za 2008 r., dzięki uldze za wydatki na dostęp do internetu od dochodu można odpisać do 760 zł rocznie. To limit na jednego podatnika. Z ulgi może jednak skorzystać jednocześnie kilku członków rodziny - pod warunkiem, że wszyscy są wpisani na fakturze VAT dokumentującej poniesienie opłat za internet.

Oczywiście nie można kilka razy odpisywać tego samego wydatku. Jeśli więc z ulgi chce skorzystać żona i mąż, a za internet zapłacili w 2008 r. w sumie powiedzmy 1000 zł, to tylko taka kwotę mają do odpisania. Mogą się podzielić odpisem po równo, ale też żona może odpisać 760 zł, a mąż pozostałe 240 zł. Proporcja może być dowolna. Decyzja w tej sprawie należy do podatników.

Ulgi rehabilitacyjne nadal bez ograniczeń

Tu zasady nie zmieniają się od lat. Ulgi rehabilitacyjne przysługują osobom niepełnosprawnym. Jeśli podatnik jest osobą niepełnosprawną i ma potwierdzające to orzeczenie, może korzystać z szeregu odpisów od dochodu za wydatki, które ponosi po to by choć trochę poprawić swoją sytuację życiową. Chodzi przy tym nie tylko wydatki związane z leczeniem czy rehabilitacją, ale także te na dostosowanie domu czy mieszkania do potrzeb niepełnosprawności (min. podjazdy, specjalne uchwyty). Większość ulg rehabilitacyjnych nie ma limitów. Jeśli jednak osoba niepełnosprawna płaci dużo za leki, które stosuje zgodnie z zaleceniem to w tym roku może sobie odliczyć nadwyżkę wydatków ponad kwotę 100 zł miesięcznie. Oznacza to, że jeśli w 2008 r. na leki wydawała np. 250 zł miesięcznie, do odliczenia ma 150 zł (za każdy miesiąc) - to różnica między kwotą wydatkowaną na lekarstwa, a limitem ulgi. Limity do 2280 zł mają także ulgi za wydatki na opłacenie przewodników osób niewidomych, utrzymanie przez osoby niewidome psa przewodnika i używanie własnego samochodu osobowego na potrzeby związane z przejazdem na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne.

Większość wydatków na cele rehabilitacyjne, jeśli mają być odliczone, trzeba udokumentować (nie dokumentuje się np. wydatków na utrzymanie przez osoby niewidome psa przewodnika). Chodzi o różnego rodzaju dowody poniesienia tych wydatków, a więc rachunki, faktury czy bilety (w przypadku przejazdu tzw. środkami transportu publicznego, np. na turnus rehabilitacyjno-usprawniający).

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów