Biznes Ludzie Pieniądze

Franki dają odetchnąć kredytobiorcom

Nina Hałabuz
22.01.2009 , aktualizacja: 22.01.2009 19:54
A A A Drukuj
Dzięki obniżkom stóp procentowych raty kredytów we frankach już spadają. A będą spadać jeszcze bardziej, bo Szwajcarzy chcą osłabić swoją walutę
Szwajcaria
Szwajcaria
Ile płacimy za kredyt we frankach
Ile płacimy za kredyt we frankach
SERWISY
"Nie rozumiem, skąd ta cała nagonka. Zgadzam się, kurs franka wzrósł, a banki dodają do niego spready, ale jednocześnie oprocentowanie kredytu spadło mi tak, że rata wróciła do poziomu z czerwca. I płacę znacznie mniej, niż gdybym miał kredyt w złotych" - pisze w liście nasz czytelnik.

Rzeczywiście, obniżki stóp procentowych (od października 3-miesięczny LIBOR spadł z blisko 2,8 do 0,7 proc.) amortyzują rosnące ceny waluty i wielu klientów już odczuło ich zbawienne skutki na własnych portfelach. W których bankach oprocentowanie kredytów już spadło? GE Money Bank, Millennium i DomBank w styczniu obniżyły klientom raty. - W efekcie średnia rata 30-letniego kredytu na 300 tys. zł spadła o ponad 300 zł - z przeszło 1,9 do mniej niż 1,6 tys. zł - wskazuje Karol Wilczko, analityk serwisu Comperia.pl.

Mniej pieniędzy na spłatę kredytu przeznacza też część klientów Eurobanku, Kredyt Banku i PKO BP - te banki zmieniają oprocentowanie kredytów w odstępach trzymiesięcznych, w zależności od daty podpisania umowy (jeśli np. umowa była podpisana w listopadzie, to oprocentowanie zmieni się w lutym). Dłużej będą musieli poczekać klienci Fortis Banku, ponieważ ich oprocentowanie jest uzależnione od stopy LIBOR 6-miesięczny, obniżki stóp odczują dopiero w czerwcu. - W takiej sytuacji są osoby, które wzięły kredyty przed listopadem 2008 r. - tłumaczy Katarzyna Żądło z biura prasowego Fortis Banku. Podkreśla, że jest to jednak rozwiązanie korzystne dla klientów, gdy stopy rosną, bo ich raty zwiększają się zdecydowanie wolniej.

Niewiele osób obniżek stóp w Szwajcarii nie odczuje wcale. W takiej sytuacji są klienci ING Banku Śląskiego, którzy przez pierwsze dwa lata spłacają kredyt ze stałym oprocentowaniem. Pomimo spadku stóp ich raty rosną w ślad za drożejącym frankiem. Ale i na to Szwajcarzy szykują już lekarstwo. Dla nich samych drogi frank jest coraz większym ciężarem - gospodarka ma w tym roku skurczyć się o 0,5-1 pkt proc., a mocna waluta dodatkowo obniża atrakcyjność szwajcarskich towarów za granicą. Dlatego Philipp Hildebrand, wiceprezes Narodowego Banku Szwajcarii, zapowiedział działania w celu osłabienia franka. - Możemy zdecydować się na sprzedaż nieograniczonej ilości waluty i w ten sposób wpływać na jej osłabienie - stwierdził Hildebrand. Szwajcaria może więc ponownie wyciągnąć do Polaków pomocną dłoń.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów