Biznes Ludzie Pieniądze

TP może jeszcze uniknąć podziału

poz
2009-01-28 , aktualizacja: 28.01.2009 00:00
A A A Drukuj
Najpóźniej w listopadzie okaże się, czy prezes UKE podtrzyma decyzję o podziale TP SA - wynika z opublikowanego wczoraj harmonogramu. Do tego czasu były monopolista ma czas, by udowodnić, że separacja nie jest konieczna
Decyzja o rozpoczęciu postępowania, które ma doprowadzić do podziału TP SA na część hurtową i detaliczną, została ogłoszona 15 grudnia. Do tej pory na podział głównego operatora zdecydowała się Wielka Brytania w 2005 r., ten proces trwa też m.in. w Szwecji, jest rozważany w Irlandii.

Anna Streżyńska, prezes UKE, podkreślała jednak od początku, że równolegle badany będzie zaproponowany przez samą TP program reorganizacji spółki o nazwie "Równoważność dostępu". Zakłada on m.in. wdrożenie systemu monitoringu i nadzoru zapewniającego traktowanie klientów operatorów alternatywnych na równi z klientami TP, wdrożenie szkoleń i systemów wynagradzania dla pracowników, które promować będą dobrą współpracę z operatorami alternatywnymi.

Kluczowym rozwiązaniem jest stworzenie tzw. chińskich murów w przepływie informacji między częścią detaliczną a hurtową TP. Chodzi o to, by pracownicy części detalicznej TP mieli tylko takie informacje o funkcjonowaniu części hurtowej jak przedstawiciele innych operatorów.



Zaprezentowany wczoraj wstępny harmonogram zakłada, że •  na przełomie lutego i marca TP przekaże do UKE dokument „Równoważność dostępu” uwzględniający wszystkie powstałe dotychczas problemy i wątpliwości; dokument ten zawierałby również wstępne oszacowanie kosztów i szczegółowy plan wdrażania zmian, •  w kwietniu rozpoczną się konsultacje z rynkiem, •  w maju i czerwcu dojdzie do czterech spotkań trójstronnego zespołu: TP, operatorzy alternatywni i UKE; w tych pracach uczestniczyliby prawdopodobnie również eksperci rynkowi i przedstawiciele izb telekomunikacyjnych,•  lipiec i sierpień to już czas przygotowywania i przekazania regulatorowi ostatecznej wersji dokumentu opisującego zmiany organizacyjne w TP, •  między wrześniem a listopadem prezes UKE podejmie decyzję - albo zatwierdzi zaproponowane rozwiązania, albo podtrzyma decyzję o podziale funkcjonalnym. Niewykluczony też jest trzeci scenariusz - wybranie tego, co najlepsze w obu rozwiązaniach.





Podział funkcjonalny lub alternatywna propozycja TP ma usprawnić współpracę między operatorem a jego konkurentami, którzy korzystają z kabli byłego monopolisty. Dziś ta współpraca przebiega źle: wnioski o podłączenie abonenta są odrzucane, bo np. brakuje skrótu "ul." przed nazwą ulicy, a negocjacje są opóźniane o wiele miesięcy z powodu choroby pracownika skierowanego do rozmów. Zdaniem operatorów alternatywnych to wszystko sprawia, że wielu z nas jest skazanych na usługi TP, bo inni operatorzy nie są w stanie przebić się ze swoją ofertą.



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów