Biznes Ludzie Pieniądze

Raty trzeba będzie państwu oddać

Nina
24.02.2009 , aktualizacja: 24.02.2009 20:46
A A A Drukuj
- Na pomoc w spłacie kredytu hipotecznego będzie mógł liczyć każdy, kto stracił pracę - powiedział premier Donald Tusk podczas wczorajszej konferencji prasowej.
ZOBACZ TAKŻE
Podkreślał, że nie będzie miało znaczenia, czy stał się bezrobotnym na skutek zwolnień grupowych, czy odszedł dobrowolnie po porozumieniu z pracodawcą. Projekt odpowiedniej ustawy ma być gotowy za mniej więcej miesiąc.

Rząd deklaruje, że chce wziąć pod opiekę tych, którzy na skutek kryzysu stracili pracę, a muszą spłacać zaciągnięty kredyt na mieszkanie. Ale pomoc nie będzie bezzwrotna. - Jeśli ktoś otrzyma pomoc od państwa, będzie musiał ją oddać, gdy odzyska możliwości kredytowe - zaznaczył Tusk. Nie będą mogli na nią liczyć najbogatsi, którzy wybrali bardzo drogie mieszkania i teraz muszą co miesiąc oddawać bankowi 5-6 tys. zł.

W ramach programu antykryzysowego rząd jest gotowy przez rok spłacać raty kredytowe bezrobotnych. Za realizację programu ma odpowiadać Fundusz Pracy. Tusk podał, że na ratowanie kredytobiorców, którzy wpadli w tarapaty, rząd przeznaczy 300-400 mln zł. Kredyty hipoteczne spłaca ok. 1,3 mln Polaków. Nasze zadłużenie z tego tytułu wzrosło w styczniu do 203,2 mld zł wobec 122,6 mld zł w roku poprzednim.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów