We wszystkich spółkach grupy Energa ogłoszono pogotowie strajkowe. Wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Solidarność w olsztyńskim zakładzie Jarosław Szunejko zapewnił w Polskim Radiu Olsztyn, że nie chodzi o płace ani o ewentualne zwolnienia.
Jarosław Szunejko wyjaśnił, że związek w ten sposób chce zamanifestować nieprzemyślaną politykę zarządu spółki i proces restrukturyzacji zakładu.
Jarosław Szunejko uważa, że za złą kondycję spółki odpowiadają nierozsądne posunięcia zarządu. Podkreślił, że w 2004 roku nastąpiła konsolidacja ośmiu zakładów energetycznych z Koszalina, Słupska, Gdańska, Elbląga, Olsztyna, Torunia, Kalisza i Płocka i powstała centrala, która w obecnie liczy 175 osób. Dodał, że powstała także spółka zarządzająca, w której pracują 144 osoby. Jego zdaniem na te osoby muszą pracować wszystkie oddziały.
Na Warmii i Mazurach spółka zatrudnia ok. 900-set osób.
Związkowcy 6 marca organizują na ulicach Gdańska manifestację przeciwko swojej centrali.