Biznes Ludzie Pieniądze

Rostowski: Gospodarką targa głęboki kryzys

PAP, bci
05.03.2009 , aktualizacja: 05.03.2009 17:33
A A A Drukuj
Według wstępnych danych zarówno dochody, jak i wydatki budżetu państwa w 2008 roku były niższe od planowanych - mówił w czwartek w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski.
Jacek Rostowski
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Jacek Rostowski
Minister finansów Jacek Rostowski podał w czwartek w Sejmie wstępne dane dotyczące wykonania budżetu państwa w 2008 r.

Deficyt budżetowy został zaplanowany w ustawie budżetowej na 27,9 mld zł, a wstępne wykonanie jest na poziomie 24,6 mld zł, czyli zostało wykonane 90,8 proc. planu - powiedział minister.

Szef resortu finansów podał, że dochody budżetu państwa w 2008 roku wyniosły ponad 254 mld zł, co stanowi 90,1 proc. planu, dochody podatkowe i niepodatkowe zostały zrealizowane w wysokości 96,9 proc. w stosunku do założeń.

Dochody budżetowe uzyskane z funduszy europejskich i innych źródeł niepodlegających zwrotowi wyniosły ok. 15,2 mld zł, co stanowi 43,2 proc. planu - poinformował Rostowski.

Jak zaznaczył, wydatki budżetu za ubiegły rok zaplanowano na prawie 309 mld zł, a wstępne wykonanie wynosi 278,6 mld zł, tj. 90,2 proc. wydatków planowych.

Rostowski przedstawił w Sejmie informację rządu na temat sytuacji budżetu państwa w kontekście doniesień medialnych dotyczących zaległości finansowych ministerstw.

W środę "Gazeta Wyborcza" dowiedziała się, że w ciągu dwóch pierwszych miesięcy państwo wydało 5,5-6 mld zł więcej, niż zarobiło. To aż jedna trzecia planowanego na ten rok 18,2-mld zł deficytu (w ubiegłym roku w tym czasie była lekka nadwyżka). Według nieoficjalnych informacji "Gazety" dochody podatkowe w lutym były niższe od planowanych: zamiast 15,7 mld zł do publicznej kasy wpłynęło tylko 14,0-14,5 mld zł.

Konieczna elastyczna reakcja

Rok 2008 był pierwszym, kiedy w Polsce pojawiły się trudności związane z kryzysem finansowym; zewnętrzne okoliczności sprawiły, że także polski budżet był w ubiegłym roku napięty - powiedział w czwartek w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski.

"Gospodarka ma to do siebie, że rozwija się cyklicznie, a czasami, raz na kilka dziesięcioleci, targa nią głęboki kryzys, taki jak obecnie" - powiedział Rostowski. Według niego, w takiej sytuacji nie ma innej możliwości jak elastycznie reagować.

"Takie decyzje zgodnie z obowiązującą konstytucją podjęliśmy w roku 2008 r." - powiedział.

W środę "Gazeta Wyborcza" dowiedziała się, że w ciągu dwóch pierwszych miesięcy państwo wydało 5,5-6 mld zł więcej, niż zarobiło. To aż jedna trzecia planowanego na ten rok 18,2-mld zł deficytu (w ubiegłym roku w tym czasie była lekka nadwyżka).

Kilka dni wcześniej minister finansów Jacek Rostowskiganił publicznie ekonomistów prorokujących wysoki deficyt. Tłumaczył, że dochody podatkowe po dwóch miesiącach były wyższe o 1,5 mld zł, niż to resort szacował.

Tymczasem według nieoficjalnych informacji "Gazety" dochody podatkowe w lutym były niższe od planowanych: zamiast 15,7 mld zł do publicznej kasy wpłynęło tylko 14,0-14,5 mld zł.

Pogorszenie sytuacji odbiło się na budżecie

Według wstępnego szacunku GUS, w 2008 r. produkt krajowy brutto wzrósł realnie o 4,8 proc. licząc rok do roku. Dobre wyniki roczne były efektem dobrej sytuacji makroekonomicznej w pierwszej połowie ubiegłego roku - powiedział w czwartek w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski.

"W kolejnych miesiącach coraz bardziej widoczne były skutki kryzysu finansowego. Z tych powodów w IV kwartale nastąpiło spowolnienie wzrostu gospodarczego i wzrost PKB według szacunków GUS wyniósł 2,9 proc." - mówił minister.

Podkreślił, że według danych Eurostatu, wzrost PKB w ostatnich trzech miesiącach 2008 r. w Polsce wyniósł 3,1 proc. i "jest to drugi najwyższy wzrost gospodarczy w IV kwartale ubiegłego roku w całej Unii Europejskiej" .

Rostowski zaznaczył, że "tempo wzrostu spożycia gospodarstw domowych pozostawało wysokie i kształtowało się na poziomie 5,2 proc. licząc rok do roku".

Szef resortu finansów zauważył, że pogorszenie sytuacji makroekonomicznej znalazło odzwierciedlenie w dochodach budżetu państwa, a w konsekwencji możliwych do poniesienia wydatków budżetowych.

Poinformował, że w całym 2008 roku wpływy z podatku VAT były niższe od zaplanowanych o ok. 9 mld 512 mln zł, tj o 8,5 proc., a z akcyzy o ponad 1 mld 716 mln zł, tj. o 3,3 proc. Natomiast dochody z PIT były ok. 2 mld 285 mln zł wyższe niż planowano, czyli 6,3 proc.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów