Do dokumentu, który ma zostać przyjęty dziś na posiedzeniu ministrów finansów UE w Brukseli, dotarł renomowany brytyjski
dziennik ekonomiczny "Financial Times". Zawarty w opracowaniu obraz przyszłości unijnej gospodarki jest bardziej pesymistyczny niż i tak już kiepska prognoza Komisji Europejskiej ze stycznia. Zdaniem Komisji w 2010 r. miał nastąpić stopniowy
wzrost gospodarczy na poziomie 0,5 proc., podczas gdy w tym roku w 27 krajach Unii
PKB miał spaść jeszcze o 1,8 proc. Tegoroczne
bezrobocie w krajach UE miało wzrosnąć do 8,7 proc. (z 7 proc. w 2008 r.), a w 2010 r. sięgnąć 9,5 proc.
W najnowszym unijnym dokumencie nie ma szczegółowych prognoz. Jego autorzy twierdzą jednak, że bezrobocie gwałtownie wzrośnie w tym i w kolejnym roku. Ponadto 16 krajów
strefy euro ma zmagać się z trwałymi różnicami w konkurencyjności prowadzenia działalności gospodarczej. Perspektywy na rok 2010 są "wysoce niepewne", a "sprzężenia zwrotne" między realną gospodarką a rynkami finansowymi "pogarszają sytuację" - napisali autorzy opracowania. Wynika z niego ponadto, że ministrowie finansów zgadzają się co do tego, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy "wymaga znacznego wzrostu środków przeznaczonych na pomoc krajom szczególnie dotkniętych przez kryzys finansowy".
Tymczasem rządy najbogatszych krajów zastanawiają się nad tym, co robić dalej. Christina Romer, szefowa doradców ekonomicznych Białego Domu stoi na stanowisku, że najbogatsze kraje powinny zwiększyć pomoc gospodarczą. Jednak europejscy ministrowie obawiają się, że dalsze zadłużanie się państw może zagrozić stabilności strefy euro. Ich zdaniem należy najpierw ocenić skutki już uruchomionych pakietów pomocowych.
Legendarny inwestor Warren Buffett powiedział w poniedziałkowym wywiadzie dla telewizji CNBC, że amerykańska gospodarka "spadła w przepaść" i w najbliższym czasie będzie mierzyć się z brakiem zaufania. - Ludzie są zagubieni i przestraszeni - dodał Buffett.