Biznes Ludzie Pieniądze

Gigant broni się przed podziałem. TP złożyło Kartę Równoważności

poz, pap
30.03.2009 , aktualizacja: 30.03.2009 20:27
A A A Drukuj
Ma 450 stron i zawiera szczegóły planu, który ma ustrzec TP SA przed podziałem na część hurtową i detaliczną.
SERWISY
Opasła księga została wczoraj około południa przekazana do Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

- Zapoznam się z nim w tym tygodniu - zapowiada Anna Streżyńska, prezes UKE. Wcześniej podkreślała, że wstępne założenia planu nie przekonują jej, bo są zbyt ogólnikowe. - Dotychczas znałam prezentację opartą na kilku slajdach. To za mało. Dopiero po przeczytaniu otrzymanego dokumentu będę w stanie wyrobić sobie zdanie na temat planu TP - mówi Streżyńska.

Złożony wczoraj dokument zawiera program takich zmian w Telekomunikacji Polskiej, które zwiększą przejrzystość w relacjach byłego monopolisty z operatorami alternatywnymi. Chodzi o to, że zgodnie z prawem TP powinna wydzierżawiać swoje łącza innym graczom. I robi to, ale - jak wielokrotnie skarżyli się operatorzy - nie zawsze na takich samych zasadach, jakie stosuje wobec własnej części detalicznej czy wobec spółki zależnej - PTK Centertel. Izba gospodarcza, zrzeszająca operatorów alternatywnych, wskazywała nawet liczne przykłady obstrukcji ze strony Telekomunikacji - miesięczne opóźnienia w przekazywaniu informacji technicznych niezbędnych do podłączenia abonenta czy zwlekanie z podpisywaniem dokumentów. Efekt? Konkurenci TP nie mogli świadczyć usług wszystkim chętnym, a co za tym idzie, na rynku nie było odpowiedniej konkurencji. Tym samym abonenci tracili szansę na poprawę jakości usług czy obniżenie cen.

Karta Równoważności zakłada m.in. wdrożenie reguł gwarantujących takie samo traktowanie innych operatorów jak części detalicznej TP, przejrzystość działań TP wobec klientów hurtowych dzięki systemowi monitoringu, wdrożenie w spółce "kultury niedyskryminacji" poprzez odpowiednie szkolenia pracowników oraz modyfikację systemu motywacyjnego, uproszczenie procedur obsługi operatorów alternatywnych oraz stworzenie Forum Telekomunikacyjnego, które umożliwi dialog między operatorami.

To wszystko ma doprowadzić do tego, że regulator zaniecha podziału TP na część hurtową i detaliczną. W grudniu prezes UKE ogłosiła, że rozpoczyna postępowanie, które ma doprowadzić do podziału, jednak ostateczna decyzja ma zapaść w tym roku.

Czy podziału uda się uniknąć? Taką nadzieję mają władze TP. Argumentują, że przyjęcie Karty przyniesie identyczne efekty jak podział, ale będzie szybsze i tańsze.

- Telekomunikacja Polska szacuje, że koszty wprowadzenia Karty Równoważności wyniosą 110-300 mln zł - zaznacza prezes TP Maciej Witucki. Koszty podziału TP szacuje na 750 mln zł, a czas jego przeprowadzenia na cztery-pięć lat od decyzji.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów