Pracę stracić ma blisko 850 osób, czyli prawie co piąty pracownik GE Money Banku. Zarząd tłumaczy, że musi to zrobić, żeby utrzymać bank w dobrej kondycji i osiągnąć zakładane cele biznesowe. Zapowiada też, że w tym roku bank skoncentruje się na sprzedaży najbardziej rentownych produktów - głównie kredytach gotówkowych, ratalnych i kartach kredytowych. To kolejny bank, który tnie zatrudnienie. Podobne plany mają BPH (po negocjacjach ze związkami ustalono, że z
pracy odejdzie 488 osób) i Kredyt Bank (ma zwolnić 500 osób). Z częścią pracowników pożegna się też
BRE Bank, właściciel mBanku i MultiBanku, oraz Millennium. BZ WBK na razie zamroził zatrudnienie. GE Money Bank ma w tym roku połączyć się z Bankiem BPH. Fuzję zaplanowano na jesień.