Chińscy i rosyjscy cyberprzestępcy włamali się do amerykańskiej sieci energetycznej. Pozostawili po sobie oprogramowanie, które mogło posłużyć do zakłócenia pracy całego systemu
- Jeśli pójdziemy na wojnę z nimi, mogą się starać je uaktywnić - powiedział "Wall Street Journal" pracownik amerykańskiego wywiadu.
Cyberprzestępcy zainteresowani byli nie tylko sieciami energetycznymi, ale także wodociągami i systemami kanalizacyjnymi. Ich celem nie miała być żadna konkretna firma ani region. Prezydent Barack Obama na razie nie skomentował tych informacji. Amerykańska administracja do końca przyszłego tygodnia chce zakończyć przegląd systemów bezpieczeństwa chroniących sieci energetyczne, wodociągi, systemy kanalizacyjne i resztę infrastruktury przed cyberprzestępcami.