Biznes Ludzie Pieniądze

Energa może wybudować nową elektrownię wodną na Wiśle

zas
16.04.2009 , aktualizacja: 16.04.2009 19:55
A A A Drukuj
Elektrownia byłaby malutka - jej moc to mniej niż 100 MW, ale trzeba by na nią wyłożyć astronomiczną kwotę 2,8 mld zł.
O budowie nowej elektrowni i zapory na Wiśle w okolicach Nieszawy mówi się od lat. Miałaby odciążyć elektrownię Włocławek. Tama, dzięki której działa, jest już na progu wytrzymałości.

Wczoraj minister środowiska Maciej Nowicki ogłosił, że da zgodę na inwestycję, jeśli państwowa spółka Energa, do której należy elektrownia we Włocławku, sama ją sfinansuje. Energa zaś twierdzi, że jest zainteresowana, ale nie ma pieniędzy i szuka partnera, który pomoże wybudować elektrownię. Znalezienie go, może być trudne - elektrownia będzie maleńka - mówi się o 60-70 MW mocy. Przy koszcie zapory i elektrowni rzędu 2,5-3 mld zł oznacza to, że koszt jednego megawata wyniósłby aż 40 mln zł. W elektrowni węglowej to zaledwie ok. 7 mln zł.

Jeśli Energa nie znajdzie partnera, to wówczas państwo wybuduje pod Nieszawą samą zaporę, bez elektrowni. Jej koszt szacuje się na 400 mln zł.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów