- Wkrótce na rynku poznańskiej starówki ustawimy wiertła do poszukiwania gazu - żartuje Frank Jackson, dyrektor spółki Aurelian Oil & Gas, która chwali się odkryciem wielkich złóż gazu w pobliżu stolicy Wielkopolski.
Złoże Siekierki położone pod Poznaniem i w jego okolicach kryje od 5,8 do ponad 16 mld m sześc. gazu, który będzie można wydobyć do sprzedaży, a całkowite zasoby tych złóż mogą przekraczać nawet 30 mld m sześc. surowca. O takich wynikach najnowszych badań sejsmicznych złóż poinformowała wczoraj brytyjska spółka Aurelian Oil&Gas. Spółka ta jest właścicielem połowy udziałów firmy Energia Zachód, która ma koncesję na poszukiwanie i próbną eksploatację złóż gazu na terenach w pobliżu Poznania. Największym akcjonariuszem Aurelian z udziałem 13 proc. został w zeszłym roku fundusz Kulczyk Investment.
- To obecnie nasz największy projekt - przyznał dyr. Frank Jackson z Aurelian Oil & Gas na wczorajszym spotkaniu z dziennikarzami. Jeżeli wyniki badań potwierdzą się, to zasoby złoża Siekierki stanowią jedną piętnastą aż do jednej trzeciej całych rezerw Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, monopolisty na polskim rynku gazowym.
W trzecim kwartale tego roku Energia Zachód ma wykonać pierwszy z dwóch odwiertów, z których w przyszłym roku popłynie gaz do lokalnej sieci dystrybucji na Wielkopolsce. Rozmowy z potencjalnymi klientami jeszcze trwają.
- W drugiej połowie 2010 r. zamierzamy sprzedać 60 mln m sześc. gazu, a docelowo po 2012 r. sprzedaż wyniesie ok. 600 mln m sześc. rocznie - zapowiedział Frank Jackson. Taka ilość gazu odpowiada aż 5 proc. całego obecnego zużycia w Polsce.
Aurelian Oil & Gas stosuje wyrafinowane metody wierceń. Najpierw wierci się pionowy szyb do głębokości ok. 4 km, a następnie szyb poziomy. Wtryskiwana tym szybem ciecz pod wysokim ciśnieniem tworzy szczeliny, przez które wydobywa się gaz. Nie jest to tania metoda. - Taki odwiert kosztuje 20 mln euro - przyznał Jackson. Dodał, że Energia Zachód ma już zapewnione 40 mln euro na dwa zaplanowane odwierty i 15 mln euro na budowę zakładów do przygotowania gazu przed sprzedażą - tak aby było w nim jak najwięcej metanu.
Część gazu może być wydobywana z rejonów na pograniczu poznańskiej aglomeracji. - Nie ma żadnego ryzyka szkód - zapewniała dziennikarzy Anna Srokowska-Okońska, menedżer ds. Polski w Aurelian.
Koszty całej inwestycji spółka szacuje na 250 do ponad 300 mln euro. Ale na zyski Aurelian liczy najwcześniej w 2016-17 r. - To interes obarczony ryzykiem - podkreślił Jackson.