Biznes Ludzie Pieniądze

Pakiet antykryzysowy przed wakacjami w Sejmie

Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński
20.04.2009 , aktualizacja: 20.04.2009 21:24
A A A Drukuj
Czy osoby najniżej zarabiające będą miały obniżone podatki lub niektóre składki? - Analizujemy taki pomysł - mówi "Gazecie" Ministerstwo Finansów
Sejm
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Sejm
SERWISY
Jak się dowiedzieliśmy, propozycja ulg dla najuboższych pojawiła się na poniedziałkowym spotkaniu związkowców i pracodawców z rządem. - Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak zaproponował, aby osobom najniżej zarabiającym podnieść płace przez obniżenie podatków lub składek - mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.

Takie działanie ekonomiści określają jako tzw. zmniejszenie klina podatkowego. Ma ono spowodować wzrost płacy minimalnej, na czym mocno zależy związkom zawodowym. Dziś najniższe wynagrodzenie to niewiele ponad 900 zł na rękę. Związkowcy chcieliby, aby wynosiło ono docelowo 1,2 tys. zł na rękę (czyli 50 proc. średniego wynagrodzenia).

Na ile pomysł Pawlaka jest realny? Biuro prasowe Ministerstwa Gospodarki przyznało, że faktycznie taka propozycja wczoraj padła w kontekście "dyskusji nad wzrostem płacy minimalnej".

Co na to resort finansów? - Wiemy, że takie propozycje pojawiły się na Komisji Trójstronnej. Analizujemy je. Decyzje jeszcze nie zostały podjęte - mówi Magdalena Kobus, rzecznik Ministerstwa Finansów.

Eksperci co do idei Pawlaka są jednak sceptyczni. - Owszem, klin podatkowy jest bardzo wysoki. Z każdych 100 zł, które pracodawca przeznacza dla pracownika, aż 40 zł idzie na podatki i składki - tłumaczy Wiktor Wojciechowski, ekonomista fundacji FOR.

Realne podniesienie pensji zdaniem Wojciechowskiego można jednak osiągnąć tylko dalszym cięciem składki rentowej. Dziś wynosi ona 7 proc. (rząd PiS obniżył ją z 13 proc.). To już uszczupla budżet państwa o blisko 20 mld zł rocznie. Dalsza obniżka składki wiąże się z kolejnymi wydatkami budżetu, który musiałby płacić większą dotację do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. A na to państwa nie stać. Jeszcze kilka tygodni temu w trosce o stan kasy państwa przewodniczący PO Zbigniew Chlebowski mówił wręcz o... zwiększeniu składki rentowej!

Na poniedziałkowym spotkaniu rząd złagodził też swoje stanowisko w sprawie uzgodnionego przez związki i pracodawców pakietu antykryzysowego. 13-punktowy pakt, który ma ochronić miejsca pracy w firmach zagrożonych kryzysem, zawarto w marcu. Rząd wpierw obiecywał, że zaakceptuje go bez żadnych zmian. Później zmienił zdanie.

Najwięcej emocji wywołały dopłaty do pensji pracowników, których zakłady mają przestoje z powodu kryzysu. Rząd zaproponował takim zakładom wieloletnie pożyczki. Przedsiębiorcy i związkowcy chcieli bezzwrotnej dotacji. - Kto w kryzysie będzie w stanie spłacić pożyczkę? - pytali.

Wicepremier Waldemar Pawlak wczoraj ustąpił. Zadeklarował, że pójdzie na rękę partnerom społecznym. Pracownik zagrożonego zakładu będzie prawdopodobnie mógł liczyć na pensję minimalną (zamiast zasiłku dla bezrobotnych) płaconą w części przez firmę, a w części przez rząd.

Na pomoc państwowej kasy będą mogły liczyć te firmy, które po 1 lipca 2008 r. odnotowały spadek zamówień o minimum 30 proc. - Cieszy nas na zmiana stanowiska rządu, jest szansa, że się porozumiemy - mówi Andrzej Radzikowski z OPZZ.

Szczegóły tej ustawy ma dziś ustalać Rada Ministrów.

Zgodnie z wczorajszymi porozumieniami prawdopodobnie dojdzie też do likwidacji ustawy kominowej (pensja menedżera w spółkach skarbu państwa wynosi maksymalnie sześciokrotność przeciętnego wynagrodzenia). Uczestnicy spotkania zgodzili się również, że należy ograniczyć długość obowiązywania umów na czas określony. Na takich umowach pracuje w kraju prawie 3,5 mln osób.

Dziś umowa na czas określony może być i na 20 lat. Prawdopodobnie czas ten zostanie skrócony do 24 miesięcy.

Kiedy pakiet wejdzie w życie? - Strona rządowa zobowiązała się do końca kwietnia przedstawić pisemne propozycje działań antykryzysowych - twierdzi w specjalnym oświadczeniu przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek.

Minister pracy Jolanta Fedak uważa, że jest szansa, by pakiet znalazł się w Sejmie przed wakacjami.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów