Biznes Ludzie Pieniądze

Japonia: pomoc od państwa, w zamian za akcje

tigi, afp
22.04.2009 , aktualizacja: 22.04.2009 10:37
A A A Drukuj
Japonia uchwaliła dziś nowe prawo, które umożliwia ratowanie spółek z publicznych pieniędzy. Jak donosi prasa, w kolejce już ustawiają się koncerny elektroniczne
Premier Japonii Taro Aso
Fot. Itsuo Inouye AP
Premier Japonii Taro Aso
By sięgnąć po pomoc z publicznych pieniędzy, spółki będą musiały spełnić kilka warunków: m.in. muszą zatrudniać minimum 5 tys. osób w Japonii i przedstawić rządowi adekwatne plany restrukturyzacyjne. W spółkach, które dostaną zastrzyk gotówki z pieniędzy podatników, rząd obejmie udziały.

Według informacji ekonomicznego dziennika "The Nikkei", wśród chętnych na taką pomoc są koncerny elektroniczne - m.in. Pioneer, Hitachi i Elpida, trzeci co do wielkości producent pamięci DRAM, używanej m.in. w komórkach i sprzęcie elektronicznym. Z kolei dziennik "Yomiuri Shimbun" pisze o podobnych planach Toshiby oraz NEC.

Według japońskiej prasy, rząd szczególnie niepokoi się sytuacją Pioneera. Upadek koncernu, który w samej tylko Japonii zatrudnia 10 tys. osób i zapewnia pracę wielu poddostawcom, mógłby uderzyć w japońską gospodarkę. A sytuacja Pioneera rzeczywiście nie jest najlepsza: koncern szacuje, że w ostatnim roku finansowym (zakończonym w marcu br.) jego strata netto będzie największa w historii i przekroczy miliard dolarów (130 mld jenów). Pioneer już zdecydował o zwolnieniu 10 tys. pracowników na świecie, wycofuje się z biznesu telewizyjnego i zamierza skoncentrować się na elektronice samochodowej.

Jak pisze "The Nikkei", Pioneer liczy na 30 mld jenów z publicznej kasy (303 mln dol.), a Elpida - na 50 mld jenów (508 mln dol.). Spółki nie skomentowały tych doniesień.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów