- Niektóre konkursy o dotacje w Programie Operacyjnym "Innowacyjna gospodarka" cieszyły się taką popularnością, że już pierwszego dnia wartość złożonych wniosków przekroczyła dostępny
budżet. I nabór został zawieszony - powiedziała prezes PARP Bożena Lublińska-Kasprzak.
Najwięcej wniosków (ponad 820) wpłynęło od firm, które ubiegały się o dofinansowanie na rozwój usług elektronicznych. Widząc, jak gigantyczne jest zainteresowanie dotacjami na e-usługi, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (które zarządzą częścią funduszy strukturalnych) zadecydowało się powiększyć dostępną kwotę dotacji w pierwszym konkursie ze 140 mln zł aż do 490 mln zł. To ważne ułatwienie: przedsiębiorstwa start-upy, które złożyły wniosek o wsparcie, nie będą musiały wysyłać go ponownie.
Bardzo popularne okazały się też dotacje na wdrażanie nowych wzorów przemysłowych oraz na działalność badawczo-rozwojową (47 wniosków na ponad 244 mln zł).
Przedsiębiorcy nie są jedyną grupą, która składa wnioski o dotację. Tak samo szybko przyrasta liczba wniosków od samorządów, uczelni, organizacji pozarządowych itp.
Jak informuje Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, łączna kwota wszystkich poprawnych wniosków o dotację unijną (we wszystkich programach operacyjnych) złożonych do 19 kwietnia w całym kraju, we wszystkich programach operacyjnych, przekroczyła 105 mld zł. W tym czasie podpisano 10 677 wiążących umów o dotację na kwotę 19,7 mld zł, co stanowi 6,4 proc. sumy, jaką nam UE dała do dyspozycji na lata 2007-13. Faktycznie wydanych unijnych pieniędzy do 19 kwietnia było 1,8 mld zł.