Biznes Ludzie Pieniądze

Prąd z Ukrainy popłynie do Polski?

Rafał Zasuń, Świnoujście
23.04.2009 , aktualizacja: 22.04.2009 20:57
A A A Drukuj
Kryzys spowodował dramatyczny spadek obrotów handlowych między Polską a Ukrainą.
ZOBACZ TAKŻE
Dane, które przedstawił wczoraj na polsko-ukraińskim forum gospodarczym w Świnoujściu wiceminister gospodarki Marcin Korolec, są zatrważające. W styczniu i lutym polski eksport nad Dniepr spadł o 65 proc. O ponad 40 proc. zmniejszył się również import ukraińskich towarów do Polski.

- Wycofują się zwłaszcza małe i średnie firmy- tłumaczył szef Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Jacek Piechota. Kryzys gospodarczy, brak gotówki u ukraińskich partnerów handlowych i związane z tym problemy z płatnością w terminie powodują, że one rezygnują pierwsze.

Polski eksport nad Ukrainę rozwijał się w ostatnich latach znakomicie. W 2008 r. sprzedaliśmy tam towary warte ponad 6 mld dol.

Z forum nadeszły jednak i dobre wieści. Wreszcie ruszyły z miejsca prace nad projektem uruchomienia łącznika energetycznego na prąd stały łączącego Rzeszów z ukraińską elektrownią w Chmielnickim. - Ukraińska operator sieci Ukrenergo zgodził się przesłać nam dane, dzięki którym będziemy mogli sporządzić studium wykonalności projektu - powiedział "Gazecie" Jerzy Andruszkiewicz, wiceprezes spółki PSE Operator, która zawiaduje naszymi sieciami. Kryzys na Ukrainie spowodował tam ogromny spadek zużycia prądu, ukraińskie elektrownie mogłyby go więc sprzedać w Polsce. Ale choć w Polsce na ukraiński prąd reflektuje np. gdańska Energa, to nie ma go jak przesłać - łącznik. który wybudowano jeszcze w PRL. wymaga gruntownego remontu.

Zgoda na udostępnienie danych to spory postęp - dotychczas Ukraińcy twierdzili, że nie interesuje ich budowa samego łącznika, lecz wyłącznie pełna integracja z europejskim systemem energetycznym UCTE, która umożliwiłaby im odłączenie się od sieci rosyjskiej. Ale integracja z UCTE wymaga co najmniej pięciu lat i od 2 do 4 mld dol. Budowa łącznika pochłonie "tylko" kilkaset milionów i można ją skończyć w dwa lata.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów