Nowe, skonstruowane wraz z
Nissanem silniki wysokoprężne Renault będzie produkować od 2011 r. we Francji - ogłosił we wtorek koncern. - W ten sposób Renault potwierdza swoją wolę utrzymania działalności przemysłowej we Francji - poinformował koncern i dodał, że pozwoli to utrzymać 450 miejsc
pracy dla Francuzów. Wcześniej Renault zamierzało produkować nowe diesle w Rumunii lub w Hiszpanii, ale obecnie koncern uznał, że inwestycja we Francji wyjdzie taniej. Dostanie ona subwencje od władz lokalnych i od rządu - dodało Renault, nie ujawniając wielkości dotacji.
Może to być kolejny sukces protekcjonistycznej polityki prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, który obiecał koncernom Renault i Peugeot-Citroën po 3 mld euro pomocy z państwowej kasy, domagając się w zamian utrzymania inwestycji we Francji i rezygnacji ze zwalniania francuskich
robotników. Sarkozy sugerował też, że w zamian za pomoc francuskie koncerny powinny przenieść do Francji swoje zakłady z Europy Środkowej. W marcu Renault już zapowiedziało, że przeniesie do Francji ze Słowenii część produkcji aut, a rząd Francji przedstawiał to jako efekt swojej polityki. Komisja Europejska zapowiadała, że weźmie pod lupę decyzję Renault, ale wyniki postępowania dotąd nie są znane.