Rada Nadzorcza Zakładów Chemicznych ?Police? przyjęła rezygnację popieranego przez PO wiceprezesa Arkadiusza Pawlaka. Nie wiadomo, czy to poprawi relacje ze związkami zawodowymi
- Uważamy, że odejść powinien cały zarząd - mówi Waldemar Badełek, szef ZZ Pracowników Ruchu Ciągłego. Uspokojenia sytuacji w Zakładach Chemicznych domaga się Ministerstwo Skarbu Państwa, większościowy właściciel giełdowej spółki. Od spełnienia tego postulatu oraz przedstawienia konkretnego planu naprawczego dla zakładu uzależnia pomoc "Policom". Zarząd firmy stara się o pożyczkę w wysokości 150 mln zł, która pozwoliłaby spłacić część długów i przetrwać do jesiennego sezonu. W czwartym kwartale ubiegłego roku ZCh Police zanotowały stratę w wysokości 310 mln zł. Dzięki dobrym wynikom trzech poprzednich kwartałów 2008 rok zamknęły 30-milionowym zyskiem.