Biznes Ludzie Pieniądze

Co inwestorzy sądzą o "stress testach" amerykańskich banków? Nieoficjalne wyniki

d, Reuters
07.05.2009 , aktualizacja: 07.05.2009 11:16
A A A Drukuj
Dziś amerykański rząd ma ogłosić wyniki badania kondycji 19 największych banków. Co sądzą o nich najwięksi inwestorzy i najbardziej szanowani analitycy?

Jak już pisaliśmy, szefowie banków obawiają się ogłoszenia wyników badań, nazywanych za oceanem "stress-testami". Powód? Mogą popsuć nastroje w sektorze finansowym, które właśnie zaczynają się poprawiać po publikacji dobrych wyników finansowych za I kwartał. A inwestorzy? Największy rekin giełdowy, Warren Buffett wypowiedział się na ten temat jako pierwszy. Jego zdaniem nie będzie to żaden przełom. - Regulatorzy powinni używać czegoś więcej niż sporządzania list, aby oceniać banki - powiedział Buffett, który ma w portfelu dużo akcji Wells Fargo - banku dla VIP-ów. Podkreślił, że ma wystarczającą wiedzę o stanie Wells Fargo i bez rządowych "stress testów".

Oficjalne wyniki zostaną ogłoszone po godzinie 22 polskiego czasu, jednak portal Bloomberg dotarł do nieoficjalnych danych.

Inni próbują uspokajać nastroje. - Po pierwsze, przypomnijmy sobie czym te badania nie są. Otóż nie są testem na wypłacalność. Jak wiemy, wszystkie badane banki są obecnie wypłacalne. Rząd nakreślił coś, co nazywa "bardziej niesprzyjającym scenariuszem" i próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy banki mają wystarczająco dużo kapitału, by poradzić sobie z takim scenariuszem - mówi Jim Bianco, szef firmy Bianco Research z Chicago.

Keith Wirtz, prezes funduszu Fifth Third Asset Management zarządzającego aktywami o łącznej wartości 22 mld dolarów zwraca uwagę, że gdyby wszystkie banki pomyślnie przebrnęły przez badanie, oznaczałoby to, że jest ono mało wiarygodne. - Wyglądałoby na to, że poprzeczka została ustawiona zbyt nisko, a wszystko to było tylko sztuczką, która miała uspokoić rynek. Nie sądzę jednak, by tak się stało - zaznacza Wirtz.

David Harris, szef działu inwestycji w funduszu Rockefeller & Co., mającego w zarządzaniu ok. 25 mld dolarów uważa, że wokół akcji banków nagromadziło się sporo pesymizmu. Jego zdaniem takie banki, jak Wells Fargo, JP Morgan czy Bank of America będą w najbliższych latach zarabiać "dużo pieniędzy". - Ich depozyty są dużo większe niż kiedykolwiek były, co zmniejsza konkurencję i poprawia marże. Ci, którym udało się przeżyć są więksi, silniejsi i będą mieli większy zwrot na inwestycji, który pokryje obecne zawirowania w bilansach - podsumowuje Harris.





Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów