- Masowej ucieczki nie będzie - przewiduje Magda Borowik,
analityk rynku telekomunikacyjnego w IDC
Polska. Ale jednocześnie cieszy się, że z Plusa będzie można odejść. - To wymusi mobilizację wśród operatorów i znów wzrośnie konkurencja.
Odejść z Polkomtela pozwala prawo - mówi ono, że jeśli operator zmienia regulamin, to musi jednocześnie dać abonentom, którzy tego nie akceptują, prawo do bezkarnego odejścia przed końcem umowy. Bezkarnego - czyli bez płacenia odszkodowania za to, że otrzymali np. telefon za złotówkę.
Polkomtel zmienił regulamin pod wpływem ustaleń z UOKiK, który uznał pod koniec kwietnia, że wszyscy operatorzy komórkowi stosują w dokumentach przedstawianym abonentom do podpisu niedozwolone klauzule. Erę, Playa i
Orange Urząd pozwał do sądu. Polkomtel postanowił iść na ugodę.
Doświadczenia innego operatora - Ery - pokazują, że oddawanie sprawy do sądu opłaca się tylko częściowo. Sąd uznał, że Urząd Komunikacji Elektronicznej słusznie nałożył na Erę karę, bo nie pozwoliła po zmianie regulaminu odejść abonentom. Sprawa ciągnęła się jednak dwa lata i w tym czasie większość klientów pozostała u operatora, bojąc się konsekwencji. Sama sieć musi jednak zapłacić 2 mln zł kary.
- Rozpoczęliśmy już informowanie naszych klientów o nowym regulaminie świadczenia usług. Regulamin ten będzie obowiązywał od 1 lipca - mówi nam Elżbieta Sadowska, rzecznik Polkomtela. Zaznacza, że wprowadzone w regulaminie zmiany są dla abonenta korzystne - to przede wszystkim usunięcie postanowień, które mogłyby zostać uznane za naruszające zbiorowe interesy konsumentów oraz doprecyzowanie niektórych zapisów tak, by były jednoznaczne dla abonentów.
Zmiany dotyczą wszystkich klientów abonamentowych korzystających zarówno z usług telefonicznych, jak i mobilnego internetu iPlus. - Sama wysyłka informacji o zmianach wraz z treścią nowego regulaminu została zaplanowana w taki sposób, aby poinformować o tym wszystkich z zachowaniem odpowiednich okresów wymaganych prawem. Dodatkowo w ostatnich dniach czerwca regulamin zostanie ogłoszony publicznie w prasie - mówi Sadowska. Prawo mówi bowiem, że abonent musi być powiadomiony o zmianach na 30 dni przed ich wprowadzeniem. Potem ma siedem dni na akceptację lub odejście z sieci.
Czego dotyczą zmiany? Przede wszystkim większość z nich jest korzystna dla abonentów: • zwiększono wymiar odszkodowania, jakie przysługiwać będzie abonentowi w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania usługi telekomunikacyjnej. Dotychczas było to 1/30 miesięcznej opłaty za daną usługę lub abonamentu, a od 1 lipca będzie to 1/15; (zrezygnowano z niedozwolonej klauzuli, że nieotrzymanie rachunku nie zwalnia z obowiązku jego zapłaty; • rozszerzono kanały, przy wykorzystaniu których abonent może wnioskować o rachunek szczegółowy o dział obsługi klienta i E-bok; • przeniesiono z cennika do regulaminu informację o wysokości kaucji, jakiej może żądać Polkomtel, i kary umownej za naruszenie warunków regulaminu. Dzięki temu - jeśli Polkomtel będzie chciał zmienić wysokość tych opłat - znów będzie musiał zmienić regulamin; • znacznie wydłużono termin, na jaki abonent może zgłosić blokadę karty SIM z powodu kradzieży lub zagubienia - teraz są to dwa dni, a od 1 lipca blokadę będzie można zgłosić na siedem dni; • doprecyzowano zapis, że Polkomtel może natychmiast rozwiązać umowę w razie nieterminowych płatności bez żadnych wcześniejszych działań. Teraz dopisano, że operator musi wcześniej zawiadomić abonenta o zadłużeniu.
Poza tym Polkomtel zrezygnował m.in. z opłat za zawieszenie wszelkich usług telekomunikacyjnych z powodu przekroczonego terminu płatności za rachunek telefoniczny. Są jednak i zmiany na gorsze - podniesiono opłaty za szczegółowy rachunek i połączenie z działem obsługi klienta.
Zdaniem Magdy Borowik Polacy nie są skorzy do zmiany operatora i podobnie będzie tym razem. - Ciągle pokutuje problem z przeniesieniem numeru. Wciąż jest to udręką - mówi. - Poza tym oferty operatorów są dość podobne i tylko ktoś mocno zdenerwowany na swoją sieć zechce ją opuścić - podkreśla. Jej zdaniem odejść mogą osoby, które w trudniejszych czasach boją się, czy będą w stanie dalej płacić comiesięczny abonament. - Zasila oni jednak szeregi ofert prepaidowych i mogą to być również oferty Polkomtela - Simlus czy 36,6 - podkreśla Borowik. Większy ruch może nastąpić wśród abonentów mobilnego, a to za sprawą oferty Play. Ten operator wciąż bowiem ma najtańszą ofertę internetu. Z opublikowanych kilka dni temu danych UKE wynika, że w standardowej ofercie za 45 zł klient otrzymuje aż 5 GB transferu danych, gdy u innych graczy oferty z mniejszym limitem danych (np. 1 GB) są droższe nawet o kilkanaście złotych. - Problem polega na tym, że dopiero stawia sieć nadajników, co oznacza, że mobilny internet w Play nie wszędzie działa - zaznacza Borowik.
Polkomtel oficjalnie nie zdradza, czy przygotuje ofertę dla odchodzących. Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że trwają nad nią intensywne prace.
Przykłady cen w taryfach za 20-25, 45-60, 95-120 zł | taryfa | cena, zł | liczba minut/SMS | cena za minutę |
| Plus - Taryfa Syberyjska 25 | 25/90 | 0,58 |
| Plus - Taryfa Syberyjska 55 | 55/270 | 0,58 |
| Plus - Taryfa Syberyjska 120 | 120/660 | 0,48 |
| Era - Telefoniczna Okazja 20 | 20 | 30 | 0,59 |
| Era - Nowa Era 80 bez telefonu | 60 | 170/510 | 0,49 |
| Era - Telefoniczna Okazja 100 | 100 | 220 | 0,49 |
| Orange | 25 | 40 | 0,59 |
| - | 55 | 100 | 0,55 |
| - | 100 | 200 | 0,50 |
| Play - One Play 25 | 25 | 51 | 0,49 |
| Play - One Play 45 | 45 | 100 | 0,45 |
| Play - One Play 95 | 95 | 243 | 0,39 |