- Stocznia Gdańsk jako miejsce, w którym podpisano Porozumienia Sierpniowe w 1980 roku jest kolebką "Solidarności". Tu również rozpoczęła się fala przemian, która w latach 1989-91 doprowadziła do wyzwolenia całego regionu Europy Środkowej i Wschodniej - napisał L. Kaczyński do prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki i premier Julii Tymoszenko. Poprosił prezydenta i premier Ukrainy o "interwencję i zapewnienie inwestora, że przy dobrej woli wszystkich zainteresowanych stron Stocznia Gdańsk przetrwa obecny kryzys, a wszelkie redukcje załogi mogłyby uderzyć w i tak krytyczną sytuację stoczni".
Prezydent jest przekonany, że w sytuacji, kiedy "rządy wielu państw europejskich tworzą programy pomocowe dla obrony swojego przemysłu stoczniowego", Komisja Europejska złagodzi swoje zastrzeżenia wobec pomocy państwowej pomocy dla gdańskiej stoczni.
W kwietniowym piśmie do Ministerstwa Skarbu unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes negatywnie oceniła plan restrukturyzacyjny dla Stoczni Gdańsk.
W ubiegły piątek minister skarbu Aleksander Grad przesłał do Komisji Europejskiej nowy plan restrukturyzacji. Jeśli
Bruksela odrzuci program restrukturyzacji, to Stoczni Gdańsk grozi bankructwo.