Biznes Ludzie Pieniądze

Google nie będzie kupował gazet

vad, AFP
21.05.2009 , aktualizacja: 21.05.2009 20:38
A A A Drukuj
Amerykański gigant internetowy rozważał zakup gazety, ale zrezygnował z tego pomysłu. Ceny były wysokie, a przejęte zobowiązania zbyt duże - ujawnił Eric Schmidt, prezes Google, w wywiadzie dla "Financial Times"
Google
Fot. Pawe3 Kozio3 / AG
Google
Rozwój oferty reklamowej Google sprawił, że ogłoszenia zaczęły szybciej przeciekać z prasy gazet i magazynów do internetu. Z kolei informacyjny serwis Google News skutecznie przyciąga do internetu czytelników drukowanej prasy. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że właściciel największej wyszukiwarki na świecie jest postrzegany przez wydawców prasowych jako jedno z największych zagrożeń, w którym przyszło im się zmierzyć od czasów wynalezienia telewizji.

Okazuje się jednak, że jeszcze niedawno Google sam poważnie rozważał inwestycje na rynku prasowym. Inny pomysł zakładał dotowanie za pośrednictwem charytatywnego ramienia koncernu - Google.org - gazet, które chciałyby się przekształcić w organizacje o charakterze non-profit.

Z obu zrezygnowano. Spółkę odstraszyły wysokie wyceny tytułów oraz ich zadłużenie. Nie bez znaczenia była również filozofia giganta zakładająca, że Google jest spółką wyłącznie technologiczną i nie zajmuje się produkcją treści. Zdaniem Erica Schmidta, prezesa Google, przekształcenie tytułów prasowych w organizacje pożytku publicznego jest "mało prawdopodobne, o ile w szeregach wydawców nie dojdzie do masowej fali bankructw". Schmidt wystąpił na zamkniętej dorocznej konferencji Zeitgeist pod Londynem, na którą zjeżdżają szefowie spółek medialnych i technologicznych, a także politycy. W zeszłym roku "Financial Times" określił to wydarzenie mianem "firmowego Davos".

Prezes Google uważa, że prenumerata i mikropłatności za artykuły prasowe w sieci mogą pomóc wyspecjalizowanym tytułom prasowym, ale czytelnicy raczej nie będą płacić za materiały o tematyce ogólnej (np. o polityce), gdyż większość z nich jest dostępna w internecie za darmo.

Zbagatelizował on apele wydawców do Google'a o zwiększenie ich udziału w przychodach, które koncern czerpie z wyświetlania reklam w Google News, mówiąc, że musieliby wyciągnąć pieniądze "z innej kieszeni".

Ten rok przejdzie do historii jako jeden z najbardziej tragicznych w dziejach prasy. W USA zbankrutowało już kilka gazet lokalnych (w tym "Seattle Post-Intelligencer" czy "Rocky Mountain News"). Zamknięcia ledwo uniknął "Boston Globe", a wnioski o ochronę przed wierzycielami złożyli wydawcy "Chicago Tribune" oraz "Chicago Sun-Times").

Inni głowią się nad tym, jak zarabiać na sprzedaży swoich treści w sieci. Jak już pisaliśmy, koncern News Corp. kontrolowany przez Ruperta Murdocha chce pobierać od czytelników niewielkie opłaty za artykuły. Inni wydawcy również zastanawiają się nad tym, jak skłonić internautów do płacenia. - Spora część branży wydawniczej powinna odejść od udostępniania treści w sieci za darmo, bo po stronie reklamowej liczby się nie sumują - powiedział niedawno Rob Grimshaw, szef serwisu FT.com, na łamach "Financial Times".

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów